
Szok w San Siro! Kontrowersyjny karny dla Torino po błędzie VAR w starciu z Milanem
W ramach 30. kolejki włoskiej Serie A na stadionie San Siro doszło do meczu Milan – Torino, który obfitował w kontrowersyjne decyzje sędziowskie. Spotkanie prowadzi główny arbiter Jérôme Fourneau, wspomagany przez asystentów Rossiego M. i Moro.
W 83. minucie Rossoneri byli bliscy podwyższenia prowadzenia na 4:1 – Gianluca Ricci trafił w słupek, ale sędzia nie odgwizdał gola. Chwilę później na drugim końcu boiska padł Giovanni Simeone z Torino. Fourneau, po konsultacji z systemem VAR, początkowo zauważył przypadkowy kontakt ręką Strahina Pavlovicia z twarzą Argentyńczyka. Ostatecznie uznał to za faul i podyktował rzut karny dla gości. Komentator DAZN, Luca Marelli, określił sytuację jako "wysokiej intensywności", podkreślając, że ręka obrońcy Milanu trafiła Simeone prosto w twarz.
Kilka minut później, w 88. minucie, Torino ponownie apelowało o karnego – tym razem za rzekomą rękę Wilfrieda De Wintera w polu karnym Milanu. Sędzia Fourneau zdecydował się grać dalej, a Marelli wyjaśnił, że ręka środkowego obrońcy Rossonerich pozostała nieruchoma, co wykluczało przewinienie.
Te decyzje mogą mieć kluczowe znaczenie dla wyniku spotkania. Milan, walczący o miejsce w czołówce tabeli, musiał zmierzyć się z presją VAR w kluczowych momentach. Torino z kolei wykorzystało szansę na wyrównanie. Mecz podkreśla rosnące znaczenie technologii w nowoczesnym futbolu, gdzie powtórki decydują o losach punktów.



