
Welbeck w elicie z Zlatanem! 35-latek rozbił Liverpool i dołączył do legend Premier League
Danny Welbeck umocnił swoją legendę w Premier League, strzelając dwa gole w sobotnim meczu na Amex Stadium, gdzie Brighton pokonało Liverpool 2-1. Były gracz Manchesteru United, mający już 35 lat, dołączył do elitarnego grona obok Zlatana Ibrahimovicia i Gary'ego McAllistera. Został zaledwie trzecim zawodnikiem w historii angielskiej ekstraklasy, który po raz pierwszy w karierze przekroczył barierę 10 goli w sezonie mając 35 lat lub więcej – podaje talkSPORT.
Seagulls odnieśli czwarte zwycięstwo w pięciu ostatnich spotkaniach, dzięki brace Welbecka, który ma już 12 trafień w tym sezonie Premier League. To jego najlepszy dorobek strzelecki w elicie, a przy okazji jest najlepszym angielskim snajperem w lidze. Tymczasem Liverpool poniósł dziesiątą porażkę w sezonie, co pogłębia kryzys obrońców tytułu. Zespół Arne Slota traci 21 punktów do liderującego Arsenalu i walczy o miejsce w Lidze Mistrzów. "Czerwone Diabły" zajmują piąte miejsce, sześć punktów za Manchesterem United z trzeciej pozycji.
Mimo formy Welbecka, Thomas Tuchel pominął go w 35-osobowej kadrze reprezentacji Anglii na eliminacje do Mundialu, wybierając m.in. Dominica Calvert-Lewina i Dominica Solankego. Trener Brighton Fabian Hürzeler nie krył podziwu dla swojego podopiecznego. W rozmowie z TNT Sports stwierdził: "Anglia ma świetnego niemieckiego trenera, który podejmie słuszną decyzję. Mogę tylko powiedzieć, jak ważny jest Danny dla budowania jedności w zespole, co jest kluczowe na Mundialu. Nie tylko strzela gole – choć jest w znakomitej formie – ale też jest wartościowym kolegą z drużyny, na boisku i poza nim. Może pomóc każdej ekipie na świecie, nawet Anglii".
Welbeck nie traci humoru po pominięciu w kadrze. W programie BBC Match of the Day powiedział: "Kontroluję to, co mogę kontrolować. Miło, że moje nazwisko pada w kontekście kadry – to dla mnie pozytyw. Nie marnuję energii na rzeczy poza moją kontrolą. Cieszę się piłką i skupiam na tym, co ważne".



