
Taremi nie porzuci Olympiakosu dla irańskiej armii! Agent prostuje wojenne plotki
Agent byłego gwiazdora Interu i FC Porto, Mehdi Taremiego, który obecnie błyszczy w barwach greckiego Olympiakosu, stanowczo zdementował plotki o powrocie irańskiego napastnika do ojczyzny w związku z eskalującym konfliktem z Izraelem i USA. Doniesienia, które pojawiły się w poniedziałek w tureckich i greckich mediach, sugerowały, że 33-letni snajper zamierza zrezygnować z piłki nożnej i wstąpić do irańskiej armii po śmierci najwyższego przywódcy Alego Chameneiego. Nic z tych rzeczy – zapewnia Federico Pastorello, menadżer Taremiego.
W stanowczym oświadczeniu na Instagramie Włoch podkreślił, że przypisywane zawodnikowi cytaty nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. „W ostatnich godzinach krążą oświadczenia przypisywane Mehdi Taremiemu, które nie odzwierciedlają sytuacji. Piłkarz jest w pełni skupiony na pracy w Atenach i swojej karierze zawodowej, z zaangażowaniem i determinacją. W tak delikatnym okresie ważne jest unikanie interpretacji wyrwanych z kontekstu czy niedokładnych relacji. Liczymy na odpowiedzialność i szacunek wszystkich” – brzmi pełny komunikat.
To kluczowy moment dla Olympiakosu, który z 53 punktami prowadzi w greckiej Superlidze na równi z AEK Ateny. Taremi jest filarem ataku – ma już 10 bramek w 16 meczach ligowych. Ostatnio Pirańczycy wygrali 2:1 z Panserraikosem, a przed nimi szlagier z PAOK-iem. Irańczyk, znany z skuteczności w Portugalii i Italii, pozostaje w pełni skoncentrowany na boisku, ignorując spekulacje. Reprezentacja Iranu może ominąć MŚ 2026, ale dla Taremiego priorytetem jest grecka liga.



