Thomas Müller studzi emocje kibiców. Legenda Bayernu nie planuje szybkiego powrotu do władz klubu
Zdjęcie: assets.goal.com
Źródło: goal.com

Thomas Müller studzi emocje kibiców. Legenda Bayernu nie planuje szybkiego powrotu do władz klubu

Thomas Müller, żywa legenda Bayernu Monachium, rozwiewa nadzieje fanów na swój błyskawiczny powrót do struktur zarządczych bawarskiego giganta. Mimo że wielu kibiców widzi w nim przyszłego prezesa lub dyrektora sportowego, 36-letni napastnik, który w sierpniu 2025 roku po 25 latach opuścił Monachium na rzecz Vancouver Whitecaps, stanowczo odcina się od tych spekulacji.

W rozmowie z dziennikiem „BILD” Müller przyznał, że po latach spędzonych pod ogromną presją Allianz Arena, potrzebuje odpoczynku od futbolowej machiny. „W dłuższej perspektywie niczego nie wykluczam, ale obecnie nie wyobrażam sobie, by stało się to w najbliższym czasie” – podkreślił piłkarz. Zdobywca 13 tytułów mistrza Niemiec i dwukrotny triumfator Ligi Mistrzów zaznaczył, że praca w zarządzie tak wielkiego klubu wymaga pełnego zaangażowania, a nie tylko „pracy przy okazji”.

Müller, który w swojej karierze sięgnął niemal po wszystkie możliwe trofea, w tym Puchar Świata z 2014 roku, nie podjął jeszcze decyzji o swojej przyszłości po zakończeniu gry. Rozważa różne opcje – od kariery trenerskiej po całkowite wycofanie się z branży. „Czy chcę zostać w futbolu? Czy spróbuję sił w trenerce? Na te pytania odpowiem sobie w swoim czasie” – dodał, żartobliwie zaznaczając, że na razie jego głównym planem jest... gra w golfa.

Choć prezes Bayernu, Herbert Hainer, otwarcie przyznaje, że widzi w Müllerze swojego następcę i idealnego ambasadora marki, sam zainteresowany na razie stawia na spokój. Po kilkunastu latach bycia twarzą monachijskiego klubu, ikona die Roten zasłużyła na chwilę oddechu od wielkiej polityki sportowej.

Sprawdź dzisiejsze typy

Sprawdź nasze analizy na najbliższe mecze

Zobacz typy dnia

Podobne newsy

Wszystkie newsy