„To katastrofa, a nie mundial!” Kapitan Iranu ostro uderza w FIFA
Zdjęcie: assets.goal.com
Źródło: goal.com

„To katastrofa, a nie mundial!” Kapitan Iranu ostro uderza w FIFA

Piłkarskie mistrzostwa świata, które powinny być świętem sportu, dla reprezentacji Iranu zamieniły się w logistyczny koszmar. Kapitan drużyny, Mehdi Taremi, nie gryzł się w język po zremisowanym meczu z Egiptem, nazywając turniej „katastrofą” i otwarcie krytykując FIFA oraz jej szefa, Gianniego Infantino.

Problemy Irańczyków zaczęły się jeszcze przed pierwszym gwizdkiem. Przez restrykcje wizowe aż 11 członków sztabu szkoleniowego nie otrzymało zgody na wjazd do USA, co pozbawiło zawodników kluczowego wsparcia w zakresie logistyki i odnowy biologicznej. Dodatkowym obciążeniem są wymuszone podróże między bazą w meksykańskiej Tijuanie a arenami meczowymi w Stanach Zjednoczonych. „Infantino zapewniał nas po meczu z Nową Zelandią, że wszystko się ułoży, ale FIFA zawiodła. To nie jest sprawiedliwe” – grzmiał Taremi.

Sytuację zaognia napięta sytuacja geopolityczna między Iranem a USA. Selekcjoner Amir Ghalenoei ujawnił, że przed turniejem zespół musiał przenieść bazę z Arizony do Meksyku, co znacząco wpłynęło na proces regeneracji piłkarzy. Trener wprost oskarżył gospodarzy o niechęć i utrudnianie przygotowań. „Zachowanie gospodarzy wobec nas było fatalne. FIFA musi zacząć stawiać czoła takim praktykom” – dodał Ghalenoei.

Pomimo tych ogromnych przeszkód, Iran wciąż zachowuje matematyczne szanse na awans do fazy pucharowej z trzeciego miejsca. Czy jednak w obliczu tak skandalicznych warunków, zespół będzie w stanie skupić się wyłącznie na grze? Na razie zawodnicy czują się osamotnieni w swojej walce, otwarcie sugerując, że organizatorzy wręcz chcą ich szybkiego wyeliminowania z turnieju.

Sprawdź dzisiejsze typy

Sprawdź nasze analizy na najbliższe mecze

Zobacz typy dnia

Podobne newsy

Wszystkie newsy