
„To wstyd!” – Kalulu o przeprosinach Bastoniego po skandalicznej czerwonej kartce
Obrońca Juventusu Pierre Kalulu przerwał milczenie w sprawie kontrowersyjnej czerwonej kartki z meczu Derby d'Italia przeciwko Interowi Mediolan, która zdominowała włoskie media. Francuski stoper, ukarany drugą żółtą kartką tuż przed przerwą za rzekomy faul na Alessandro Bastonim, nie krył frustracji po publicznym przepraszającym geście wicekapitana Nerazzurrich.
W sobotnim klasyku Inter pokonał Juventus 3:2 dzięki bramce w ostatniej minucie, umacniając się na czele Serie A z 61 punktami (ósma przewaga nad Juve, które z 46 „oczkami” po 25 kolejkach zajmuje piąte miejsce). Bastoni upadł po starciu, sugerując sędzieemu szarpanie za koszulkę, choć powtórki TV nie wykazały kontaktu. Po meczu Interczyk przyznał się do przesady i przeprosił.
„Nie widziałem, co powiedział. Mecz się skończył, patrzymy w przyszłość. Powiem tylko, że to wstyd” – skomentował Kalulu, podkreślając emocjonalny ciężar kary. „Byłem bardzo zdenerwowany, lepiej mało mówić. Skupiam się na boisku” – dodał 24-latek, były wychowanek Lyonu.
Powrót do składu w Lidze Mistrzów nie poszedł po myśli – Juventus przegrał w Turcji z Galatasaray 2:5, mimo gry w pełnym składzie. „Bramki z naszych błędów. Najtrudniejsza była druga połowa, nie możemy dawać tylu szans” – analizował Kalulu, odrzucając wymówki zmęczeniem. „W Lidze Mistrzów nie chowamy się za疲労iem. Musimy podnieść głowy i poprawić się”.
Bianconeri, walczący o korzystną pozycję w play-offach LM, potrzebują stabilizacji w obronie. Kalulu, kluczowy w rotacji, chce udowodnić wartość boiskiem, nie nagłówkami. Z napiętym kalendarzem przed Juventusem trudny okres, ale Francuz wierzy w charakter zespołu.



