
„To za dużo”. Szczere wyznanie Carricka o pracy w Manchesterze United
Po fatalnym początku sezonu 2026/27 pozycja Michaela Carricka w Manchesterze United znalazła się pod dużą presją. Czerwone Diabły zajmują 13. miejsce w Premier League i wygrały tylko jeden z pierwszych sześciu spotkań. Ostatnio zremisowały 1:1 z Tottenhamem, który przez część meczu grał w osłabieniu. Niepowodzeniem zakończył się też pierwszy występ United w Pucharze Ligi — zespół odpadł po porażce z Brighton.
Tymczasem były kolega Carricka z drużyny, Nicky Butt, ujawnił, że Anglik początkowo nie chciał wracać do pracy trenerskiej. W podcaście „The Good, The Bad, and The Football” opowiedział o rozmowie, którą odbył z nim przed objęciem przez niego posady. Carrick miał stwierdzić: „Nie, to nie dla mnie. To za dużo, mam mętlik w głowie. Zrobię to tylko dla wielkiego klubu, a takim klubem jest United”.
Po zakończeniu 19-letniej kariery piłkarskiej Carrick pracował w sztabie szkoleniowym, a w 2021 roku krótko pełnił funkcję tymczasowego trenera United. Później przez trzy lata prowadził Middlesbrough, z którym rozstał się po sezonie Championship 2024/25. Gdy w styczniu zwolniono Rubena Amorima, klub wybrał Carricka zamiast Ole Gunnara Solskjaera. Zespół zajął następnie trzecie miejsce i awansował do Ligi Mistrzów.
Przed listopadową przerwą reprezentacyjną United czeka siedem wymagających spotkań, w tym mecze z Chelsea, Aston Villą, Romą i Atlético. Najpierw zagra z Atlético w Madrycie, a w niedzielę zmierzy się na wyjeździe z Leeds. W Lidze Mistrzów zajmuje czwarte miejsce po zwycięstwie 4:0 nad Sabah.



