
Torres ucisza krytyków dubletem w derbach! 'Hałas z zewnątrz mnie nie rusza'
Ferran Torres odpowiedział krytykom w najlepszy możliwy sposób – dubletem w dominującym zwycięstwie FC Barcelony 4-1 nad lokalnym rywalem Espanyolem w derbach Katalonii. Napastnik Blaugrany, który od transferu z Manchesteru City w grudniu 2021 roku jest pod ciągłą presją mediów, strzelił dwa gole, przyczyniając się do umocnienia pozycji lidera La Liga. To jego pierwsze trafienia w lidze od 31 stycznia, gdy pokonał Elche. W tym sezonie Torres ma już 18 bramek w 43 spotkaniach we wszystkich rozgrywkach.
Po meczu na Spotify Camp Nou Hiszpan był bezkompromisowy: 'Zawsze jest hałas z zewnątrz, częściej zły niż dobry. To ich wkurza, ale ja skupiam się na sobie, na pracy i poprawie. Bywają okresy bez goli, ale nie z braku wysiłku'. Przyznał, że sucha passa go nie złamała: 'Napastnik jest oceniany po golach. Kończyłem bezbramkowy okres, ale wierzę w ciężką pracę, która nagradza cierpliwość'.
Zwycięstwo smakowało jeszcze lepiej po remisie Realu Madryt z Gironą w piątek, co pozwoliło Barcie powiększyć przewagę na szczycie tabeli. Alejandro Balde, kluczowy w powrocie po kontuzji, podkreślił: 'Wiedzieliśmy, że nie możemy zawieść po remisie Madridu. Drużyna zareagowała świetnie, strzelając dwa gole po stracie jednego. Czuję się dobrze, choć powrót po urazie jest trudny'. Lewy obrońca wychwalał atmosferę na stadionie: 'To kocioł, czuliśmy pełne wsparcie kibiców'.
Balde pozostaje ostrożny: 'Dopóki nie zdobędziemy tytułu, to nie koniec. Musimy wygrywać po trzy punkty'. Zbliżający się mecz w Lidze Mistrzów we wtorek pokaże dyscyplinę ekipy Hansiego Flicka.



