
Transferowa bomba wisi w powietrzu? Michael Olise chce do Realu Madryt
Michael Olise, po kolejnym olśniewającym sezonie, otwarcie dąży do zmiany barw klubowych. Jak donosi portal Foot Mercato, reprezentant Francji widzi w Realu Madryt idealne miejsce do dalszego rozwoju swojej błyskawicznej kariery i naciska na transfer jeszcze w tym okienku. Zainteresowanie „Królewskich” jest ogromne, a dziennikarz „Marki”, Pablo Polo, podkreśla, że madrycki gigant jest gotów na wiele, by sprowadzić skrzydłowego na Santiago Bernabéu.
Sytuację uważnie monitoruje Jose Mourinho, który osobiście obserwował Olise podczas finału DFB-Pokal w Berlinie. Mimo że honorowy prezes Bayernu, Uli Hoeness, w rozmowie ze Sky Sport Germany twardo stwierdził, że „Mourinho może patrzeć na Olise nawet pięcioma oczami, ale go nie dostanie”, zakulisowe doniesienia wskazują na coś innego. Monachijczycy mają być już pogodzeni z ewentualnym odejściem gwiazdora i rozpoczęli poszukiwania następcy – na szczycie listy życzeń znajduje się Bradley Barcola z PSG.
Przeszkodą pozostaje jednak astronomiczna kwota odstępnego. Bayern oczekuje za swojego zawodnika, którego kontrakt wygasa dopiero w 2029 roku, co najmniej 200 milionów euro. Olise, który po udanym mundialu (mimo porażki Francji w półfinale z Hiszpanią) jest w szczytowej formie, wierzy, że to właśnie w Madrycie wejdzie na jeszcze wyższy poziom. Kluczowe rozmowy dotyczące przyszłości Francuza zaplanowano tuż po zakończeniu mistrzostw świata. Czy Real zdecyduje się na rekordową ofertę, czy Bayern pozostanie nieugięty w swoich żądaniach finansowych?



