
Transferowa telenowela w Rzymie. Porto stawia nowe żądania w sprawie Rodrigo Mory
Sytuacja na linii AS Roma – FC Porto staje się coraz bardziej napięta. Choć wydawało się, że obie strony są o krok od finalizacji transferu utalentowanego Rodrigo Mory, w negocjacjach doszło do nieoczekiwanego zwrotu akcji. Jak donosi renomowany dziennikarz Gianluca Di Marzio, portugalski klub niespodziewanie zaostrzył swoje stanowisko i przedstawił nowe żądania, co w praktyce sprawiło, że rozmowy, które miały zmierzać do szczęśliwego finału, muszą rozpocząć się na nowo.
Jeszcze wczoraj wieczorem wydawało się, że wypracowano ustne porozumienie, jednak „białego dymu” w Rzymie wciąż nie widać. Negocjacje trwają nieprzerwanie od wielu godzin, a w sprawę zaangażowany jest jeden z najbardziej wpływowych agentów piłkarskich na świecie, Jorge Mendes. To właśnie on pełni rolę mediatora, próbując pogodzić interesy obu stron i doprowadzić do konsensusu, który pozwoliłby dopiąć transakcję przed zamknięciem okienka transferowego.
Choć obie strony deklarują chęć współpracy i intensywnie pracują nad rozwiązaniem patowej sytuacji, ostateczny przełom wciąż nie nastąpił. Brak porozumienia oznacza, że konieczne będą kolejne tury rozmów. Kibice „Giallorossich” muszą uzbroić się w cierpliwość – dopóki dokumenty nie zostaną podpisane, przyszłość Mory na Stadio Olimpico pozostaje kwestią otwartą. Sytuacja jest dynamiczna i każda kolejna godzina może przynieść kluczowe rozstrzygnięcie w tej transferowej sadze.



