
Trzęsienie ziemi na Anfield! Dyrektor sportowy Liverpoolu blisko sensacyjnego transferu do Arabii Saudyjskiej
Liverpool czeka kolejna rewolucja w strukturach zarządzania. Jak informuje „The Athletic”, dyrektor sportowy „The Reds”, Richard Hughes, jest bliski opuszczenia Merseyside na rzecz saudyjskiego giganta, Al-Hilal. Choć 47-latek posiada ważny kontrakt do czerwca 2027 roku, saudyjski klub jest zdeterminowany, by skusić go lukratywną ofertą i wizją współpracy z byłym współpracownikiem z Bournemouth, Simonem Francisem.
Przejście Hughesa do Rijadu byłoby potężnym ciosem dla Fenway Sports Group (FSG). Obecny dyrektor sportowy, który odegrał kluczową rolę w zatrudnieniu nowego trenera, Andoniego Iraoli, ma pozostać na stanowisku do końca letniego okna transferowego. To właśnie on nadzoruje obecnie przebudowę składu, która ma przywrócić Liverpoolowi dawną intensywność i blask po rozczarowującym sezonie 2025-26. Dla Hughesa to lato ma być swoistym „łabędzim śpiewem” w Premier League – jego zadaniem jest przygotowanie fundamentów pod sukcesy Iraoli, zanim przekaże stery swojemu następcy.
Al-Hilal, prowadzone obecnie przez Simone Inzaghiego, stawia na sprawdzony duet. Francis i Hughes stworzyli skuteczną strukturę zarządzania w Bournemouth, a teraz Saudyjczycy – dysponujący ogromnym budżetem i ambicjami – chcą przenieść ten model do swojej ligi. Projekt w Rijadzie, wspierany przez Kingdom Holding Company, przyciąga największe nazwiska światowego futbolu, a pozyskanie topowego dyrektora z Premier League jest kolejnym krokiem w budowaniu globalnej potęgi. Choć Hughes pozostaje obecnie w pełni zaangażowany w sprawy Liverpoolu, jego odejście wydaje się kwestią czasu, zmuszając FSG do pilnego rozpoczęcia poszukiwań architekta nowej ery na Anfield.



