
Usmanow chce wrócić do Evertonu. Na drodze stoją brytyjskie sankcje
Aliszer Usmanow ma rozważać ponowne zaangażowanie finansowe w Evertonie. Doniesienia pojawiły się po tym, jak obecni właściciele klubu potwierdzili, że analizują możliwość sprzedaży pakietu kontrolnego. Według relacji brytyjskich mediów miliarder uważnie śledzi sytuację i chciałby ponownie wesprzeć zespół znacznymi środkami.
O sprawie mówił w piątek Alan Brazil. Zaznaczył, że nie może potwierdzić tych informacji, ale słyszał, iż Usmanow próbuje wrócić do Evertonu i dysponuje dużymi pieniędzmi. Biznesmen wcześniej blisko współpracował z Farhadem Moshirim, byłym właścicielem klubu. Wspólnie posiadali także 14,58 proc. udziałów w Arsenalu.
W 2017 roku firma Usmanowa, USM Holdings, zawarła umowę wartą 11 mln funtów dotyczącą praw do nazwy ośrodka treningowego Finch Farm. Później przedsiębiorca rozszerzył swoje związki z klubem, sponsorując również drużynę kobiet. Jego majątek szacuje się na 14 mld dolarów.
Grupa Friedkin, która przejęła Everton w grudniu 2024 roku, oficjalnie bada możliwości pozyskania nowych inwestorów, w tym sprzedaż pakietu kontrolnego. Właściciele podkreślili, że zainteresowani muszą być odpowiednimi partnerami, zdolnymi rozwijać klub i wykorzystać jego dotychczasowy postęp.
Ewentualny powrót Usmanowa napotyka jednak poważną przeszkodę. Miliarder jest objęty brytyjskimi sankcjami nałożonymi w marcu 2022 roku, a władze nie zamierzają ich znosić. W obecnym stanie prawnym jego szybkie ponowne zaangażowanie w Everton wydaje się więc praktycznie niemożliwe. Do czasu znalezienia odpowiedniego nabywcy finansowanie klubu ma zapewniać Grupa Friedkin.