
'Who are ya?!' – Guardiola wyjaśnia, dlaczego uwielbia Puchar Anglii!
Trener Manchesteru City, Pep Guardiola, zdradził powody swojej fascynacji Pucharem Anglii (FA Cup) przed czwartą rundą rozgrywek, w której jego zespół zmierzy się w sobotę na Etihad Stadium z ekipą Salford City z League Two. Hiszpan, który dwukrotnie triumfował w tych prestiżowych zawodach z City, podkreśla unikalną atmosferę stworzoną przez kibiców niższych lig. 'Jedno z najpiękniejszych wspomnień z tego kraju to wyjazdy w Pucharze Anglii do klubów z League One czy League Two. Zawsze to było niesamowite. Dojazd autobusem na stadion, fani skandujący 'Who are ya?! Who are ya?!' – ta atmosfera z długimi podaniami to wspomnienie, które zabiorę ze sobą na resztę życia' – stwierdził 55-letni szkoleniowiec.
Guardiola, który jako chłopak był zafascynowany FA Cup – najstarszym klubowym trofeum piłkarskim na świecie, sięgającym 1871 roku – chwali brytyjskie tradycje. 'Uwielbiam Puchar Anglii. Po 10 latach w tym kraju nie wszystko mi się podoba, ale szacunek dla tradycji jest wyjątkowy. To połączenie nowoczesności z historią czyni Wielką Brytanię wyjątkową' – dodał.
Dla City to rewanż z poprzedniego sezonu, gdy rozgromili Salford 8-0 w trzeciej rundzie. Gospodarze są zdecydowanymi faworytami. Salford, aktualnie szóste w League Two po niedawnym 0:1 z Accrington Stanley, liczy na lepszy rezultat. Trener Karl Robinson, w rozmowie z BBC Radio Manchester, podkreślił: 'Nie łudzimy się co do wyniku, ale chcemy lepszego rezultatu. Klub poczynił ogromny postęp w rok. Idziemy tam z dumą, nosząc herb z honorem, walcząc o fanów. To szansa na konfrontację z Ballon d'Or, mistrzami Premier League i jednym z najlepszych trenerów wszech czasów'. Po meczu City wrócą do ligi na starcie z Newcastle. Piąta runda zostanie wylosowana w poniedziałek.



