
Wielka burza w Londynie. Chelsea usuwa wpis o Enzo Fernandezie po fali krytyki
Klub Chelsea FC znalazł się w ogniu krytyki po tym, jak na jego oficjalnych kanałach społecznościowych pojawił się wpis celebrujący gola Enzo Fernandeza dla Argentyny w półfinale Mistrzostw Świata. Trafienie pomocnika „The Blues” przyczyniło się do porażki Anglii 1:2, co dla wielu kibiców z Wysp było bolesnym ciosem.
Reakcja fanów była natychmiastowa i niezwykle ostra. Internauci nie kryli oburzenia, nazywając publikację „absolutną hańbą” i zarzucając klubowi brak szacunku do własnych, angielskich korzeni oraz uczuć kibiców. W obliczu lawiny negatywnych komentarzy, Chelsea zdecydowała się usunąć kontrowersyjny post, choć do tej pory nie wystosowała oficjalnego oświadczenia wyjaśniającego tę decyzję.
To wydarzenie to kolejna rysa na wizerunku argentyńskiego pomocnika w Londynie. Przypomnijmy, że Fernandez był już wcześniej zamieszany w skandal dotyczący rasistowskich przyśpiewek po triumfie Argentyny w Copa America 2024, co skutkowało wewnętrznym postępowaniem dyscyplinarnym w klubie. Mimo to, 23-latek pozostaje kluczową postacią w układance Chelsea, choć jego przyszłość na Stamford Bridge – w obliczu regularnych plotek łączących go z Realem Madryt – wciąż stoi pod znakiem zapytania.
Teraz Argentyńczyk musi odsunąć na bok klubowe kontrowersje. Przed nim najważniejszy mecz turnieju – wielki finał przeciwko Hiszpanii, zaplanowany na niedzielę 19 lipca. Fernandez stanie przed szansą na zdobycie tytułu mistrza świata, podczas gdy władze Chelsea z pewnością wyciągną wnioski z tej wizerunkowej wpadki, która na nowo rozbudziła dyskusję o profesjonalizmie w prowadzeniu mediów społecznościowych klubu.



