
Wielka ofensywa Manchesteru City: Enzo Fernandez na celowniku mistrzów Anglii
Sytuacja na rynku transferowym w Premier League nabiera tempa. Manchester City, zmuszony do załatania wyrwy po odejściu Rodriego do Barcelony (transakcja opiewająca na 65 mln funtów), wytypował Enzo Fernandeza jako priorytetowy cel wzmocnień. Chelsea, świadoma zakusów „The Citizens”, nie zamierza ułatwiać zadania i podniosła cenę za argentyńskiego pomocnika powyżej dotychczasowych 120 milionów funtów.
Choć City przegapiło początkowy termin składania ofert, ich determinacja pozostaje niezachwiana. Włodarze Chelsea, zabezpieczając się na wypadek niespodziewanego odejścia wicekapitana, rozpoczęli poszukiwania następcy. Głównym kandydatem do przejęcia roli w środku pola jest Alex Scott z Bournemouth. Londyńczycy już wcześniej oferowali za 22-latka 64 miliony funtów, jednak propozycja została odrzucona. Teraz, wobec kończącego się kontraktu zawodnika, „The Blues” zamierzają ponowić starania, mając przed sobą otwartą drogę, gdyż zainteresowanie ze strony Manchesteru United czy Arsenalu wygasło.
Atmosfera wokół Fernandeza w Londynie jest daleka od ideału. Podczas ostatniego sparingu z Realem Sociedad pomocnik został wygwizdany przez część kibiców, co jest pokłosiem zarówno plotek transferowych, jak i kontrowersji związanych z zachowaniem zawodnika podczas świętowania sukcesów reprezentacji Argentyny. Jeśli jednak Manchester City zdecyduje się na rekordową ofertę, zatrzymanie piłkarza na Stamford Bridge może okazać się niemożliwe. Dla Chelsea sprzedaż Argentyńczyka byłaby szansą na potężny zastrzyk gotówki, pozwalający na dalszą przebudowę kadry pod wodzą Enzo Mareski. Najbliższe dni będą kluczowe – City musi zdecydować, czy jest gotowe rozbić bank, by wypełnić lukę po kluczowym zawodniku, czy skieruje wzrok na mniej kosztowne alternatywy.



