
Wielka ofensywa Tottenhamu. Czy „Koguty” wyłożą fortunę za Sandro Tonalego?
Tottenham Hotspur rozpoczął oficjalne negocjacje z Newcastle United w sprawie transferu Sandro Tonalego, jednak pierwsza oferta „Kogutów” została odrzucona. Jak donosi Sky Sport Italia, londyński klub zaproponował kwotę rzędu 75-80 milionów funtów, co jednak nie zadowoliło zarządu „Srok”. Newcastle konsekwentnie stoi na stanowisku, że nie sprzeda swojego kluczowego pomocnika za mniej niż 100 milionów funtów.
Zainteresowanie Tottenhamu jest podyktowane wizją nowego menedżera, Roberto De Zerbiego. Włoski szkoleniowiec od dawna podziwia talent Tonalego – próbował go sprowadzić jeszcze w czasach pracy w Sassuolo. Teraz widzi w nim fundament przebudowy drużyny z północnego Londynu. Sytuacja kontraktowa Newcastle jest bardzo komfortowa; pomocnik jest związany z klubem ze St James’ Park kontraktem obowiązującym do 2029 roku, co daje „Srokom” silną kartę przetargową w negocjacjach.
Walka o podpis reprezentanta Włoch nabiera tempa, a nagły ruch Tottenhamu sprawił, że w stan gotowości weszły inne potęgi Premier League. O zawodnika od miesięcy zabiegają Manchester City, Manchester United oraz Arsenal, który próbował pozyskać go już w styczniu. W kuluarach mówi się, że Tottenham może celowo podbijać stawkę, by wywrzeć presję na konkurentach. Jedno jest pewne: Newcastle nie zamierza oddać swojej gwiazdy tanio, a nadchodzące tygodnie zapowiadają się jako jedna z najbardziej zaciętych batalii transferowych tego lata na angielskich boiskach.



