
Wielki bunt w światowej piłce: UEFA i CONCACAF żądają od FIFA miliardów dolarów
W strukturach światowego futbolu zawrzało. UEFA oraz CONCACAF wypowiedziały otwartą wojnę władzom FIFA, domagając się uwolnienia aż 2,1 miliarda dolarów z rezerw finansowych organizacji. Aleksander Čeferin oraz Victor Montagliani wystosowali do Gianniego Infantino wspólny list, w którym twardo żądają, aby każde z 211 krajowych stowarzyszeń otrzymało co najmniej 10 milionów dolarów na rozwój infrastruktury i szkolenia.
Konflikt jest pokłosiem fiaska kontrowersyjnego projektu prywatnego funduszu inwestycyjnego promowanego przez Infantino. Potężne konfederacje argumentują, że FIFA „siedzi na górze pieniędzy”, a prognozowane na lata 2023–2026 rezerwy w wysokości 6 mld dolarów znacząco przewyższają potrzeby operacyjne organizacji przed mundialem w 2030 roku. UEFA i CONCACAF domagają się nie tylko gotówki, ale także pełnej transparentności, postulując przeprowadzenie niezależnego audytu finansowego.
Sytuacja staje się coraz trudniejsza dla szefa FIFA. Presję wywiera również Debbie Hewitt, szefowa angielskiej FA i wiceprezydent FIFA, która domaga się wyjaśnień w sprawie niedoszłych planów inwestycyjnych oraz kontrowersyjnych decyzji personalnych. Buntownicy aktywnie budują koalicję z pozostałymi konfederacjami (Afryką, Azją, Ameryką Południową i Oceanią), co może poważnie zagrozić pozycji Infantino przed zbliżającymi się wyborami. Choć prezydent FIFA planuje ubiegać się o czwartą kadencję, rosnący opór sprawia, że jego dotychczasowa dominacja stoi pod dużym znakiem zapytania. Czas na zgłaszanie kontrkandydatów mija 18 listopada, a październikowe posiedzenie Rady FIFA zapowiada się na niezwykle burzliwe starcie.



