
Wielki cios dla Kanady przed mundialem. Kluczowy obrońca wypada z gry
Reprezentacja Kanady, jeden ze współgospodarzy nadchodzących mistrzostw świata, otrzymała fatalną wiadomość. Z udziału w turnieju ostatecznie wykluczony został Moise Bombito. Środkowy obrońca, na co dzień reprezentujący barwy OGC Nice, nie zdołał w pełni wyleczyć skutków poważnej kontuzji nogi, której nabawił się w październiku 2025 roku.
Decyzja sztabu szkoleniowego pod wodzą Jessego Marscha podyktowana jest troską o długofalowe zdrowie zawodnika. Bombito podczas meczów kontrolnych kilkukrotnie zgłaszał ból w operowanej nodze, co uniemożliwiło mu grę w pełnym wymiarze czasowym. Mimo że nie doszło do odnowienia urazu, obciążenia treningowe okazały się zbyt duże dla organizmu defensora. Jego miejsce w kadrze ma zająć Ralph Priso z Vancouver Whitecaps, choć w roli pewniaka do wyjściowego składu typowany jest 20-letni Luc de Fougerolles z Fulham.
Sytuacja kadrowa „Les Rouges” jest niezwykle trudna. Poza Bombito, z problemami zdrowotnymi zmaga się największa gwiazda drużyny, Alphonso Davies, który walczy z czasem po kontuzji mięśnia dwugłowego. Listę nieobecnych otwierają również Ali Ahmed oraz Marcelo Flores, który zerwał więzadła krzyżowe. To kolejne bolesne uderzenie w plany Marscha, który musi łatać dziury w defensywie tuż przed startem turnieju.
Kanada rozpocznie rywalizację w grupie już 12 czerwca meczem z Bośnią i Hercegowiną w Toronto. Następnie czekają ich starcia z Katarem oraz Szwajcarią. Czy mimo tak ogromnych problemów kadrowych, współgospodarze zdołają nawiązać równorzędną walkę z europejskimi rywalami?



