
Wielki powrót stał się faktem? Roberto Mancini żegna się z Katarem i otwiera drogę do kadry Italii
Roberto Mancini oficjalnie zakończył swoją przygodę w katarskim Al-Sadd, co wywołało lawinę spekulacji na temat jego powrotu na ławkę trenerską reprezentacji Włoch. Doświadczony szkoleniowiec, który w przeszłości poprowadził Manchester City do historycznego tytułu w Premier League, pożegnał się z kibicami i zawodnikami za pośrednictwem mediów społecznościowych, dziękując im za wspólny czas i zdobycie mistrzostwa kraju. Choć przez ostatnie tygodnie Mancini unikał jednoznacznych deklaracji dotyczących swojej przyszłości – w swoim stylu kwitując pytania o kadrę „koniecznością wyjścia na kolację” – rozwiązanie kontraktu w Katarze czyni go dostępnym dla włoskiej federacji (FIGC).
Posada selekcjonera „Azzurrich” pozostaje nieobsadzona po rezygnacji Gennaro Gattuso, który podał się do dymisji po nieudanych eliminacjach do Mistrzostw Świata 2026. Włoscy działacze upatrują w Mancinim idealnego kandydata, który mógłby uzdrowić sytuację w drużynie narodowej. Doświadczenie trenera, poparte sukcesem na Euro 2020, jest postrzegane jako kluczowe dla odbudowy prestiżu włoskiego futbolu po ostatnich rozczarowaniach. Warto przypomnieć, że po swoim pierwszym, niezwykle udanym epizodzie w kadrze, Mancini zaliczył nieudany pobyt w Arabii Saudyjskiej, gdzie został zwolniony po serii słabszych wyników. Teraz, jako wolny agent, staje przed szansą na rehabilitację w oczach włoskich kibiców, którzy z nadzieją patrzą na jego potencjalny powrót do reprezentacji.



