
Wirtz błyszczał, Niemcy rozbili Serbię w meczu pełnym dominacji
Niemcy pokonali Serbię 2:0 w meczu Ligi Narodów UEFA na Allianz Arenie. Gospodarze kontrolowali spotkanie od początku do końca, a Florian Wirtz najpierw wypracował gola Tomowi Bischofowi, a po przerwie sam wpisał się na listę strzelców.
Bischof otworzył wynik w 39. minucie, wykorzystując znakomitą akcję Wirtza. W 61. minucie pomocnik Bayeru Leverkusen podwyższył prowadzenie po zagraniu Maximiliana Mittelstädta. Niemcy utrzymali czyste konto, choć przy skali ich przewagi wynik mógł być wyższy.
Statystyki potwierdziły pełną kontrolę gospodarzy: mieli 73 proc. posiadania piłki, oddali 30 strzałów i zanotowali 4,05 gola oczekiwanego (xG). Serbia osiągnęła zaledwie 0,02 xG i tylko raz celnie uderzyła na bramkę. Niemcy wykonali także 737 podań, a Pavlović dyrygował grą w środku pola.
Wirtz był głównym architektem ofensywy, a Bischof poza zdobyciem bramki dobrze współpracował z nim w ataku. Mittelstädt zapewniał szerokość po lewej stronie i zaliczył asystę przy drugim trafieniu. Gnabry, kapitan zespołu, został zmieniony w przerwie; zastąpił go Said El Mala, oceniony na 6/10. Kolejni rezerwowi pojawili się w końcówce, gdy Niemcy skupili się na utrzymaniu wyniku. Zespół Kloppa imponował płynnymi rotacjami i wysokim pressingiem.



