
Wonderwall na finale mundialu? Liam Gallagher rzuca wyzwanie reprezentacji Anglii
Reprezentacja Anglii kroczy przez mundial w Ameryce Północnej przy dźwiękach kultowego „Wonderwall” grupy Oasis, a Liam Gallagher podsycił emocje kibiców, deklarując gotowość do występu na żywo podczas finału turnieju w 2026 roku. Po dramatycznym zwycięstwie Anglików nad Meksykiem 3:2 na Estadio Azteca, wokalista w mediach społecznościowych otwarcie wsparł podopiecznych Thomasa Tuchela. Gdy jeden z fanów zapytał wprost, czy w przypadku awansu do finału Gallagher wystąpi na murawie, muzyk odpowiedział krótko i konkretnie: „Zobaczymy, jestem gotowy”.
Ta obietnica stała się dodatkowym paliwem dla drużyny, która w ostatnim meczu musiała wykazać się ogromną odpornością psychiczną. Mimo czerwonej kartki dla Jarella Quansaha i gry w dziesiątkę przez znaczną część spotkania, Anglicy dowieźli zwycięstwo, a dwa gole Jude'a Bellinghama oraz trafienie Harry'ego Kane'a z rzutu karnego zapewniły awans do ćwierćfinału. Kapitan „Synów Albionu”, który po meczu był tak zachrypnięty od świętowania, że ledwo mógł mówić, przyznał, że wsparcie fanów śpiewających utwór Oasis jest dla drużyny czymś wyjątkowym.
Thomas Tuchel chwali swoich piłkarzy za „właściwą mentalność” w niezwykle wrogim środowisku meksykańskiego stadionu. Teraz przed Anglią kluczowe starcie z Norwegią Erlinga Haalanda w Miami. Wizja występu Gallaghera na największej scenie świata stała się dla fanów symbolem marzeń o trofeum. Do finału pozostały już tylko trzy kroki, a atmosfera wokół „Synów Albionu” nigdy nie była tak elektryzująca. Czy „Wonderwall” stanie się hymnem mistrzowskiego triumfu Anglii? Kibice z pewnością nie wyobrażają sobie innego scenariusza.



