
Wszechstronny talent z marzeniem o Neuerze: Bayern szykuje rekordowy transfer z Freiburgi?
Johan Manzambi, 20-letni środkowy pomocnik SC Freiburg, który potrafi grać niemal na każdej pozycji, budzi ogromne zainteresowanie Bayernu Monachium. Ten utalentowany Szwajcar, porównywany do Feliksa Nmechy z Borussii Dortmund, może wypełnić lukę po Leonie Goretzce w bawarskim zespole. Manzambi, urodzony w Genewie, szybko stał się kluczowym graczem Breisgauerów – w 40 oficjalnych meczach zaliczył 36 występów w podstawowym składzie, strzelając 6 goli i notując 7 asyst.
Jego kariera nabrała tempa po transferze z U18 Servette Genewa w styczniu 2023 roku. Przeszedł przez drużyny młodzieżowe i rezerwy Freiburgi, debiutując w seniorskiej piłce. Trener Julian Schuster chwali go za "wielki pakiet all-round", podkreślając odwagę, kreatywność, drybling i dynamikę. "Jestem box-to-box ósmą", mówi sam zawodnik, ale radzi sobie też na skrzydle, jako "dziesiątka" czy nawet napastnik. Pracuje z mental coach'em, co pomaga mu w taktyce i wytrzymałości.
Manzambi marzył o karierze bramkarza, idolizując Manuela Neuera – "Jako dziecko był moim wzorem". Na szczęście dla Szwajcarii, rodzina skierowała go na inne pozycje. W seniorskiej reprezentacji "Nati" rozegrał 10 meczów, strzelając 3 gole przed 20. urodzinami, w tym przeciwko Szwecji. Selekcjoner Murat Yakin chwali jego instynkt strzelecki.
W czerwcu 2025 przedłużył kontrakt z Freiburgiem do 2030 roku, co podniosło jego wartość. Klub wycenia go na ponad 30 mln euro – to więcej niż rekordowe 25 mln za Kevina Schade do Brentford. Sky donosi o zainteresowaniu Bayernu, PSG i angielskich gigantów. Mimo dyscyplinarnych wpadek (4 żółte i 2 czerwone kartki w tym sezonie Bundesligi), jego zdolność do zmieniania meczów przyciąga uwagę. "Moim celem jest wygranie Ligi Mistrzów", deklaruje. Freiburg, słynący z akademii talentów, może wkrótce zarobić rekordowo, a Manzambi zagrać w finale Pucharu Niemiec, Ligi Europy i na MŚ z Szwajcarią.



