
Yamal rozświetlił Stambuł. Barcelona odwróciła losy meczu i wygrała 4:1
Barcelona rozpoczęła mecz z Galatasaray od straty gola, ale odpowiedziała efektownym zwycięstwem 4:1. Bohaterem spotkania w Stambule był Lamine Yamal, który zanotował dwie asysty, a zespół Hansiego Flicka po przerwie bezlitośnie wykorzystał swoje okazje.
Gospodarze objęli prowadzenie w 28. minucie za sprawą A. Batrakowa. Barcelona zachowała jednak spokój i przejęła kontrolę nad grą, utrzymując się przy piłce przez 65 procent czasu. Tuż przed przerwą Joao Cancelo doprowadził do wyrównania po podaniu Daniego Olmo, co wyraźnie zmieniło obraz rywalizacji.
Po wznowieniu gry Katalończycy szybko rozstrzygnęli spotkanie. W 50. minucie Fermin Lopez dał im prowadzenie, a trzy minuty później Anthony Gordon podwyższył wynik. Przy obu trafieniach asystował Yamal, który regularnie sprawiał problemy obrońcom Galatasaray. W 65. minucie rezultat ustalił Karim Adeyemi, wykorzystując podanie Gabriela Jesusa.
Barcelona imponowała pressingiem i skutecznością. Jej wskaźnik oczekiwanych goli wyniósł 3,01, a defensywa zaliczyła 23 wybicia. Flick zasłużył na uznanie za reakcję zespołu po stracie bramki oraz zmiany, które pomogły zamknąć mecz. Dla Barcelony to udany początek europejskiej kampanii.



