
Yamal trenuje trzy godziny dziennie, by wrócić na Mundial 2026! – chwali go selekcjoner Hiszpanii
Luis de la Fuente, selekcjoner reprezentacji Hiszpanii, wychwala niesamowitą etykę pracy 18-letniej sensacji Barcelony, Lamine Yamala, który walczy o powrót do pełnej sprawności przed Mundialem 2026 w Ameryce Północnej. Mimo że młody skrzydłowy pauzuje do końca sezonu La Liga z powodu naderwania mięśnia pod koniec kwietnia, hiszpański trener jest przekonany, że Yamal zdąży wrócić i zabłysnąć na międzynarodowej scenie.
Podczas prezentacji swojej autobiografii „Życie to codzienny trening” De la Fuente podkreślił profesjonalną dojrzałość nastolatka. „Oprócz wielkiego talentu trenuje trzy godziny dziennie, chodzi na siłownię, do fizjoterapeuty, dietetyka i psychologa. Oddaje się też niewidzialnemu treningowi, który jest najważniejszy. To myślenie o pracy 24 godziny na dobę. Nikt nie daje niczego Lamine na tacy” – wyjaśnił.
Optymizm rośnie po powrocie Yamala do treningów na murawie w ośrodku La Masii. „Rozmawiam z Lamine, bo znam go dobrze. Bóg daj, przyjedzie na Mundial w jak najlepszej formie” – dodał selekcjoner. Sztab Barcelony monitoruje obciążenia, a Hiszpania planuje ostrożne użycie gwiazdora – początkowo jako „superzmiany”, wzorem Daniego Olmo na Euro 2024. „Rozważamy wszystkie scenariusze. Olmo przyjechał kontuzjowany, prawie go skreśliliśmy, a został kluczowy” – wspomniał De la Fuente.
Trener odniósł się też do innego Barcy, Gaviego. Po kontuzji pomocnik wrócił w wielkim stylu. „Jest w świetnej formie, konkuruje fantastycznie. To najlepsza wiadomość. Potem zdecydujemy o powołaniu” – zakończył 64-letni szkoleniowiec.



