
Z anonima do światowej sławy: Jak nowozelandzki obrońca podbił internet w 48 godzin
W świecie futbolu popularność zazwyczaj buduje się latami ciężkiej pracy na boisku, jednak Tim Payne udowodnił, że w erze cyfrowej wystarczy jeden viralowy pomysł. Obrońca reprezentacji Nowej Zelandii, dotychczas znany głównie w wąskim kręgu fanów A-League, stał się globalnym fenomenem dzięki błyskotliwej akcji argentyńskiego influencera, Valena Scarsiniego.
Scarsini, w sieci znany jako „elscarso”, postanowił przeprowadzić nietypowy eksperyment. Przeanalizował składy wszystkich drużyn biorących udział w nadchodzącym mundialu, by wyłonić zawodnika o najmniejszej rozpoznawalności. Wybór padł na 32-letniego Payne’a. Influencer zaapelował do swoich obserwujących o masowe wsparcie dla piłkarza, zachęcając do śledzenia jego profilu i tworzenia treści budujących legendę „nowozelandzkiego bohatera”. Efekt przeszedł najśmielsze oczekiwania – w ciągu zaledwie dwóch dób liczba fanów Payne’a na Instagramie wystrzeliła z niespełna 5 tysięcy do ponad 2,5 miliona.
Sam zawodnik, przebywający obecnie na zgrupowaniu w USA, przyznał, że był kompletnie zaskoczony nagłym wzrostem zainteresowania jego osobą. W nagraniu skierowanym do fanów podziękował za wsparcie, żartobliwie dodając, że intensywnie ćwiczy język hiszpański w aplikacji Duolingo, by móc odwdzięczyć się nowej społeczności. Teraz jednak dla Payne’a kończy się czas zabawy w mediach społecznościowych. Nowozelandczycy, jako najniżej notowana drużyna w turnieju, stają przed historycznym wyzwaniem – zdobyciem pierwszego w dziejach kraju zwycięstwa w meczu mundialowym. Już 16 czerwca na SoFi Stadium zmierzą się z Iranem, co będzie pierwszym krokiem w rywalizacji, w której czekają ich także starcia z Egiptem i Belgią.



