Zaczarował Bernabéu w 10 minut. Yan Diomande o krok od Realu Madryt
Zdjęcie: assets.goal.com
Źródło: goal.com

Zaczarował Bernabéu w 10 minut. Yan Diomande o krok od Realu Madryt

Historia Yana Diomande to gotowy scenariusz na film. Reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej, obecnie gwiazdor RB Lipsk, jest o krok od przejścia do Realu Madryt. „Królewscy” dopinają ostatnie formalności, a wartość rynkowa zawodnika, która w ciągu roku wystrzeliła do poziomu 90-120 milionów euro, najlepiej obrazuje jego błyskawiczny rozwój.

Wszystko zaczęło się 29 marca 2025 roku. Wówczas jeszcze jako zawodnik Leganés, Diomande pojechał na mecz z Realem na Santiago Bernabéu. Jego obecność w kadrze była dziełem przypadku – trener Borja Jiménez włączył go do składu w ostatniej chwili, by nie marnować miejsca na ławce. Młody Iworyjczyk wszedł na boisko w 86. minucie i w ciągu zaledwie 10 minut zszokował obserwatorów. Osiągnął prędkość 33,2 km/h, niemal wywalczył rzut karny i był bliski zdobycia gola. Choć Leganés przegrało 2:3, występ Diomande stał się punktem zwrotnym.

Droga do Madrytu nie była jednak usłana różami. Przed transferem do Hiszpanii piłkarz testowany był w Chelsea, Liverpoolu i Newcastle, ale zaporowe żądania finansowe firmy Rainbow zablokowały te ruchy. Po przejściu do Leganés początkowo zmagał się z kontuzją, by po powrocie błyskawicznie przebić się z drużyn rezerw do pierwszego składu. Po spadku Leganés z La Liga, Lipsk wykupił go za 20 milionów euro. Teraz, gdy Real ma zapłacić za niego fortunę, hiszpański klub zaciera ręce – dzięki klauzuli 10% od zysku z kolejnego transferu, Leganés może zainkasować nawet 10 milionów euro. Koło historii zatacza się w miejscu, gdzie świat po raz pierwszy usłyszał o nowej gwieździe futbolu.

Sprawdź dzisiejsze typy

Sprawdź nasze analizy na najbliższe mecze

Zobacz typy dnia

Podobne newsy

Wszystkie newsy