
Alonso zapowiada kadrową rewolucję w Chelsea. „Mamy plan na Rogersa i Palmera”
Xabi Alonso nie zwalnia tempa w swoim pierwszym oknie transferowym w roli menedżera Chelsea. Choć londyńczycy już teraz zszokowali rynek rekordowymi wydatkami, hiszpański szkoleniowiec otwarcie przyznaje, że to nie koniec zmian na Stamford Bridge. „The Blues” są o krok od pozyskania za 52 miliony funtów Maxence’a Lacroix z Crystal Palace, a w kręgu zainteresowań pozostaje również Valentin Barco ze Strasbourga.
Kluczowym wyzwaniem dla Alonso pozostaje jednak balans wewnątrz zespołu, który obecnie liczy blisko 40 zawodników. Trener podkreśla, że najbliższe tygodnie upłyną pod znakiem „czyszczenia” szatni. „Musimy być elastyczni. Naszym celem jest stworzenie kadry o odpowiedniej mentalności i jakości, w której każdy zna swoją rolę” – zaznaczył Hiszpan.
Najwięcej emocji budzi pytanie o koegzystencję Morgana Rogersa, za którego zapłacono rekordowe 117 mln funtów, z liderem zespołu Cole’em Palmerem. Wielu ekspertów obawia się dublowania pozycji, lecz Alonso ucina spekulacje: „Mam konkretny plan. Widzę ich świetną współpracę na boisku. Rogers to piłkarz klasy światowej, który nie potrzebuje wiele czasu na aklimatyzację. Szukaliśmy kogoś, kto da nam natychmiastowy impuls, a Morgan jest dokładnie tym, czego potrzebowaliśmy”.
Chelsea wkracza w decydującą fazę okna transferowego z jasnym celem: zbudować zespół zdolny do walki o najwyższe cele, zachowując przy tym odpowiednią dyscyplinę taktyczną i kadrową. Kibice mogą spodziewać się jeszcze wielu roszad, zanim zamknie się letnie okienko.



