Angeliño wraca po 52 dniach! Owacja na stojąco na Stadio Olimpico
Zdjęcie: assets.goal.com
Źródło: goal.com

Angeliño wraca po 52 dniach! Owacja na stojąco na Stadio Olimpico

W meczu AS Roma z Lecce hiszpański lewy obrońca Angeliño powrócił na boisko po ponad 50 dniach absencji, co kibice na Stadio Olimpico nagrodzili gromkimi brawami na stojąco. Ostatni raz 28-letni zawodnik pojawił się na murawie pod koniec stycznia w meczu Ligi Europy z Panathinaikosem – zagrał wówczas zaledwie dwie minuty. Sezon 2023/24 jest dla byłego gracza RB Lipsk trudny pod względem regularności występów, ale Angeliño liczy na więcej minut w decydującej fazie rozgrywek.

W sobotnim starciu z Lecce (22 marca) Hiszpan wszedł na boisko w przerwie, zastępując Tsimikasa. Rozegrał nieco ponad kwadrans, choć szybko zgarnął żółtą kartkę za faul na rywalu. Jego ostatni mecz w podstawowym składzie to końcówka września przeciwko Veronzie. Od tamtej pory sporo czasu spędził na ławce rezerwowych, a między październikiem a grudniem zmagał się z zapaleniem oskrzeli.

Powrót Angeliño wywołał euforię na trybunach – najgłośniej dopingowali go kibice z sektora Monte Mario, nad ławkami trenerskimi. Tuż przed wejściem na murawę motywowali go trener Gasperini oraz Gianluca Mancini, który choć został zmieniony na początku drugiej połowy, pozostał z drużyną. Jak relacjonowało DAZN, obaj krzyknęli do niego: „No dawaj, jesteś twardzielem, co nie!”.

Brak Angeliño zmuszał Gian Piero Gasperiniego do improwizacji na lewej obronie. Po eksperymentach znalazł balans, przesuwając Zekiego Celika na prawą flankę i stawiając Wesleya po przeciwnej stronie (ten był zawieszony na Lecce, zastąpił go Tsimikas). Teraz z powrotem Hiszpana hierarchia może się zmienić – pytanie, czy Celik czy Wesley straci miejsce w składzie. W końcówce sezonu Angeliño może stać się dla Romy prawdziwym 'transferem' w walce o kwalifikację do Ligi Mistrzów.

Sprawdź dzisiejsze typy

Nasze AI przygotowało analizy na najbliższe mecze

Zobacz typy dnia

Podobne newsy

Wszystkie newsy