
Arsenal szuka ratunku w Barcelonie. Jules Koundé na celowniku Mikela Artety
Arsenal Londyn aktywnie poszukuje wzmocnień w linii defensywnej, a najnowsze doniesienia wskazują, że głównym celem „Kanonierów” stał się Jules Koundé z FC Barcelony. Mikel Arteta, zmuszony do szybkiego reagowania na kryzys kadrowy, zwrócił się ku Francuzowi po tym, jak negocjacje w sprawie Ezriego Konsy z Aston Villi zakończyły się fiaskiem. Klub z Birmingham wycenił swojego obrońcę na ponad 75 milionów euro, co londyńczycy uznali za kwotę nieadekwatną do realiów rynkowych.
Potrzeba wzmocnień na Emirates Stadium jest paląca. Arsenal zmaga się z poważnymi problemami zdrowotnymi kluczowych defensorów – William Saliba zmaga się z urazem pleców, a Jurrien Timber wciąż nie może w pełni wrócić do gry przez przewlekłą kontuzję pachwiny. Arteta szuka zawodnika uniwersalnego, zdolnego do gry zarówno na środku, jak i na prawej stronie obrony, a Koundé idealnie wpisuje się w ten profil.
Sytuacja w Barcelonie sprzyja potencjalnemu transferowi. „Duma Katalonii” musi bilansować budżet płacowy, a nowy trener Hansi Flick wydaje się stawiać na innych zawodników, w tym na Erica Garcię. Choć Koundé rozpoczął przygotowania do sezonu, jego przyszłość na Camp Nou jest niepewna. Jeśli wpłynie satysfakcjonująca oferta, klub nie będzie robił przeszkód. Warto jednak pamiętać, że Arsenal nie jest osamotniony w wyścigu po reprezentanta Francji – sytuację uważnie monitorują również Bayern Monachium oraz Paris Saint-Germain. Decydujące będą najbliższe dni oraz bezpośrednie rozmowy zawodnika z nowym szkoleniowcem Barcelony.



