
Astronomiczne koszty klęski Sancho w United: 138 mln funtów za totalną porażkę!
Manchester United szykuje się do definitywnego rozstania z Jadonem Sancho, ale skala finansowej katastrofy jego pobytu na Old Trafford jest porażająca. Anglik przybył z Borussii Dortmund w 2021 roku za rekordowe 73 miliony funtów, mając być nową gwiazdą ataku Czerwonych Diabłów na lata. Zamiast tego, po pięciu latach, opuści klub z gigantyczną stratą – według wyliczeń 'Daily Mail' łączne koszty, w tym tygodniowa pensja 250 tysięcy funtów, wynoszą aż 138 milionów funtów.
Sancho rozegrał dla United zaledwie 83 mecze, strzelając 12 goli i notując 6 asyst – mizerny dorobek jak na drugiego najdroższego angielskiego gracza w historii. Paradoksalnie, więcej spotkań (90) zaliczył w innych klubach. Obecnie jest na trzecim wypożyczeniu, tym razem w Aston Villa, gdzie znów zawodzi. W 25 meczach we wszystkich rozgrywkach zdobył tylko jednego gola (w Lidze Europy), a w Premier League zaliczył ledwie 6 wyjść w podstawowym składzie Unai Emery'ego. Mimo publicznych pochwał trenera, wpływ Sancho na grę Villans jest minimalny.
Kontrakt 25-latka wygasa latem, a United nie aktywuje opcji przedłużenia o rok, by uwolnić budżet na nowe transfery – priorytet INEOS. Oferty napływają, w tym sensacyjny powrót do Dortmundu, gdzie Sancho błyszczał jako nastolatek. BVB widzi w nim tanią opcję zastępstwa za Juliana Brandta w ramach wielkiej przebudowy składu. United zarobiło grosze na opłatach za wypożyczenia do Chelsea i Villi, ale netto strata jest ogromna. Historia Sancho to przestrogowy przykład nieudanej, wielomilionowej polityki transferowej.



