
Bez kartek i mecze po 50 minut: Prezydent Napoli chce zrewolucjonizować piłkę nożną!
Prezydent SSC Napoli, Aurelio De Laurentiis, przedstawił serię radykalnych propozycji, które mają odmienić oblicze piłki nożnej i dostosować ją do gustów młodszych kibiców wychowanych na grach wideo. 76-letni magnat filmowy i właściciel Neapolu ostrzega, że obecny format 90-minutowych spotkań jest zbyt powolny dla pokolenia przyzwyczajonego do dynamicznej rozrywki cyfrowej, takiej jak PlayStation.
W rozmowie z The Athletic z rezydencji w Beverly Hills De Laurentiis zaproponował skrócenie meczów do 50 minut efektywnego czasu gry – po 25 minut na połowę. Chce całkowicie znieść żółte i czerwone kartki, zastępując je systemem 'sin-bin': 5 minut na ławce za żółtą kartkę i 20 minut za czerwoną. To ma ukrócić taktyczne faule i symulowanie, które przerywają płynność gry. "Nie możesz leżeć na boisku i udawać jak aktor! 'AGHHHH!' – jęczy, jakby cierpiał. NIE – wychodzisz!" – grzmiał.
Włoch narzeka też na 15-minutową przerwę, podczas której młodzi kibice uciekają do swoich pokoi grać w FIFA. "Piłka straci młode pokolenie. Mecze są za długie. Wyobraźcie sobie: mój sześcioletni wnuk, który wie wszystko o piłce dzięki PlayStation... po 15 minutach przerwy nigdy nie wróci!" – argumentował. Proponuje też zmiany w regule spalonych, by zwiększyć liczbę goli i widowiskowość.
Te pomysły padają w kluczowym momencie dla Napoli. Drużyna zajmuje drugie miejsce w Serie A z 66 punktami po 32 meczach, tracąc 9 punktów do liderującego Interu Mediolan. Sezon wchodzi w decydującą fazę: w kwietniu czekają starcia z Lazio i Cremonese, a w maju z Como, Bologną, Pisą i Udinese. Dodatkową niepewnością jest Antonio Conte, którego kontrakt wygasa po tym sezonie, a media łączą go z selekcjonerską rolą w reprezentacji Włoch. Czy rewolucyjne idee De Laurentiisa pomogą Napoli w walce o scudetto?



