Blamaż na Old Trafford. Michael Carrick bierze winę na siebie po odpadnięciu z Carabao Cup
Zdjęcie: assets.goal.com
Źródło: goal.com

Blamaż na Old Trafford. Michael Carrick bierze winę na siebie po odpadnięciu z Carabao Cup

To miał być wieczór pod znakiem dominacji Manchesteru United, a zakończył się bolesnym pożegnaniem z rozgrywkami Carabao Cup. „Czerwone Diabły” w fatalnym stylu wypuściły z rąk dwubramkowe prowadzenie, przegrywając ostatecznie z Brighton & Hove Albion 2:3. Mecz rozpoczął się idealnie – najpierw premierowego gola w seniorskiej karierze zdobył wychowanek Shea Lacey, a zaledwie dwie minuty później wynik podwyższył Mason Mount. Wydawało się, że gospodarze mają pełną kontrolę nad przebiegiem spotkania.

Sytuacja zmieniła się jednak diametralnie jeszcze przed przerwą. Kontaktowe trafienie Charalamposa Kostoulasa dało przyjezdnym nadzieję, którą po godzinie gry w gola zamienił dobrze znany z boisk Premier League Pascal Gross. Decydujący cios zadał Maxim De Cuyper, wprawiając kibiców na Old Trafford w osłupienie.

Michael Carrick, który wciąż szuka stabilizacji w wynikach zespołu, nie szukał wymówek po końcowym gwizdku. „W pełni rozumiem frustrację naszych kibiców. Musimy to zaakceptować. Ostatecznie, to moja odpowiedzialność” – przyznał otwarcie menedżer United. Szkoleniowiec podkreślił, że utrata dwubramkowej przewagi w tak nieodpowiedzialny sposób jest niedopuszczalna dla klubu tej rangi.

Czasu na rozpamiętywanie porażki jednak brakuje. Drużyna Carricka musi błyskawicznie wyciągnąć wnioski, gdyż już w najbliższą niedzielę czeka ich niezwykle istotne starcie w ramach Premier League przeciwko Fulham. „Chcemy wygrywać i to jak najszybciej. Tylko o niedzielnym meczu teraz myślę” – podsumował menedżer, dla którego najbliższe spotkanie będzie kluczowym testem charakteru jego podopiecznych po pucharowej katastrofie.

Sprawdź dzisiejsze typy

Sprawdź nasze analizy na najbliższe mecze

Zobacz typy dnia

Podobne newsy

Wszystkie newsy