
Historyczny triumf „Czarnych Kotów”! Sunderland przełamuje klątwę po 53 latach
Sunderland w wielkim stylu powrócił na europejskie salony. W swoim pierwszym meczu fazy grupowej Ligi Europy, podopieczni Regisa Le Brisa pokonali AZ Alkmaar 1:0, zapisując się w historii klubu. Dla ekipy z Stadium of Light było to pierwsze zwycięstwo w europejskich pucharach od 1973 roku, co czyni ten wieczór absolutnie wyjątkowym dla fanów „Czarnych Kotów”.
Od pierwszych minut gospodarze narzucili wysokie tempo, dominując na boisku, choć w pierwszej połowie brakowało im skuteczności. Najbliżej szczęścia był Enzo Le Fee, którego strzał po świetnym dośrodkowaniu Wilsona Isidora zatrzymał się na słupku. Przełom nastąpił w 66. minucie. Po błyskawicznym kontrataku Noah Sadiki został sfaulowany w polu karnym przez Weslleya Patatiego, a arbiter bez wahania wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł Le Fee, który zachował zimną krew i pewnym uderzeniem w dolny róg bramki wprawił w ekstazę wypełniony po brzegi stadion.
Końcówka spotkania była prawdziwym horrorem. Holenderski zespół, znany z technicznego futbolu, zepchnął gospodarzy do głębokiej defensywy. Bohaterem Sunderlandu został bramkarz Robin Roefs, który popisał się kilkoma kluczowymi interwencjami, ratując wynik w sytuacjach sam na sam. Mimo rozpaczliwych ataków AZ Alkmaar, podopieczni Le Brisa utrzymali korzystny rezultat do ostatniego gwizdka. Ten triumf nie tylko przełamuje ponad półwieczną niemoc, ale stanowi doskonały fundament pod dalszą część europejskiej kampanii. Sunderland udowodnił, że po długiej nieobecności jest gotowy na walkę z najlepszymi.



