Bolesne zderzenie z rzeczywistością. Arsenal rozbity na Amex Stadium
Zdjęcie: assets.goal.com
Źródło: goal.com

Bolesne zderzenie z rzeczywistością. Arsenal rozbity na Amex Stadium

Idealny początek sezonu w wykonaniu Arsenalu przeszedł do historii. Podopieczni Mikela Artety, dotychczas niepokonani i pewnie kroczący przez kolejne ligowe kolejki, zostali brutalnie sprowadzeni na ziemię przez Brighton & Hove Albion. Porażka 0:3 na wyjeździe to dla „Kanonierów” zimny prysznic, który kończy ich imponującą serię dziewięciu zwycięstw z rzędu w Premier League.

Hiszpański menedżer nie szukał wymówek, otwarcie przyznając, że jego zespół zawiódł w kluczowych aspektach gry. – „Brighton w pełni zasłużyło na wygraną. Przez długie fragmenty, zwłaszcza w pierwszej połowie, nie realizowaliśmy podstawowych założeń. Przegrywaliśmy zbyt wiele pojedynków i drugich piłek” – przyznał po meczu Arteta w rozmowie z BBC Radio 5 Live. Momentem zwrotnym była niewykorzystana szansa Bukayo Saki tuż przed przerwą, po której gospodarze błyskawicznie podwyższyli prowadzenie za sprawą Charalamposa Kostoulasa.

Kropkę nad „i” w 57. minucie postawił Chema Andres, wykorzystując dośrodkowanie Pascala Grossa z rzutu rożnego. Drużyna Fabiana Hürzeler’a, która w ostatnim tygodniu pokonała także Manchester United, potwierdziła swoją wysoką formę, awansując na trzecie miejsce w tabeli. Arsenal, mimo porażki, utrzymuje się na drugiej pozycji, jednak ma na koncie rozegrany mecz więcej niż liderujący Manchester City.

Choć dla Artety to bolesna lekcja, menedżer Arsenalu stara się patrzeć w przyszłość. – „To dla nas wielka nauka. Ostatnie tygodnie w naszym wykonaniu były wyjątkowe, ale dzisiejszy mecz pokazał, że w Premier League nie można pozwolić sobie na chwilę dekoncentracji” – podsumował szkoleniowiec. „Kanonierzy” muszą teraz szybko wyciągnąć wnioski, jeśli chcą pozostać w grze o najwyższe cele.

Sprawdź dzisiejsze typy

Sprawdź nasze analizy na najbliższe mecze

Zobacz typy dnia

Podobne newsy

Wszystkie newsy