Koszmar w północnym Londynie: Tottenham w kryzysie, Villa przełamuje niemoc
Zdjęcie: assets.goal.com
Źródło: goal.com

Koszmar w północnym Londynie: Tottenham w kryzysie, Villa przełamuje niemoc

Kryzys Tottenhamu Hotspur przybiera na sile. Podopieczni Roberto De Zerbiego wciąż czekają na pierwsze zwycięstwo w nowym sezonie Premier League, po tym jak w dramatycznych okolicznościach ulegli na własnym stadionie Aston Villi 2:3. Dla gości z Birmingham był to pierwszy komplet punktów w bieżącej kampanii.

Spotkanie w północnym Londynie rozpoczęło się od trafienia Johana Manzambiego tuż przed przerwą. Po zmianie stron Villa poszła za ciosem – na listę strzelców wpisali się Nicolas Jackson oraz Emiliano Buendia, stawiając gospodarzy w beznadziejnej sytuacji. Choć w końcówce meczu Conor Gallagher oraz Jan Paul van Hecke wlały nadzieję w serca kibiców Spurs, na odrobienie strat zabrakło czasu.

Bohaterem wieczoru został Manzambi, który jako drugi zawodnik w historii Aston Villi (po Kevinie Phillipsie z 2005 roku) zdobył bramkę i zaliczył asystę w swoim debiutanckim meczu w wyjściowym składzie Premier League. Dla Tottenhamu porażka ta jest wyjątkowo bolesna – to już 50. przegrana klubu na nowoczesnym stadionie, który otwarto w 2019 roku. Dla porównania, lokalny rywal, Arsenal, potrzebował aż 382 meczów na Emirates Stadium, by zanotować taką samą liczbę porażek.

Sytuacja w tabeli dla Roberto De Zerbiego jest fatalna. Tottenham zajmuje 18. miejsce z zaledwie dwoma punktami na koncie po pięciu kolejkach. Włoski menedżer musi w trybie pilnym uszczelnić defensywę i odnaleźć skuteczność w ataku, gdyż presja na jego osobę rośnie z każdym kolejnym meczem. Z kolei Aston Villa, dzięki tej wygranej, awansowała na 15. pozycję, co stanowi dla Unaia Emery’ego pierwszy oddech po trudnym początku sezonu.

Sprawdź dzisiejsze typy

Sprawdź nasze analizy na najbliższe mecze

Zobacz typy dnia

Podobne newsy

Wszystkie newsy