
Brazylia wstrzymuje oddech: Neymar może opuścić całą fazę grupową mundialu
Reprezentacja Brazylii stoi przed poważnym wyzwaniem. Sztab medyczny „Canarinhos” podjął decyzję o zachowaniu maksymalnej ostrożności w kwestii powrotu Neymara do gry. Gwiazdor drużyny narodowej zmaga się z poważnym urazem mięśnia łydki drugiego stopnia, którego nabawił się 17 maja podczas meczu w barwach Santosu. Zespół medyczny oraz sztab szkoleniowy, któremu przewodzi Carlo Ancelotti, zgodnie uznali, że priorytetem jest pełne wyleczenie zawodnika, co praktycznie wyklucza go z występów w fazie grupowej turnieju.
Neymar nie trenował z resztą zespołu od momentu przyjazdu do ośrodka Granja Comary 27 maja. Choć 32-latek zwiększył obciążenia podczas zajęć na siłowni, wciąż nie wrócił do treningów na murawie. Plan zakłada, że w najbliższych dniach piłkarz rozpocznie pracę indywidualną, jednak pełne obciążenia meczowe pozostają w sferze odległych planów. Z tego powodu jego występ przeciwko Haiti w Filadelfii jest wykluczony, a udział w starciu ze Szkocją 24 czerwca stoi pod dużym znakiem zapytania.
Carlo Ancelotti podkreśla, że powołanie Neymara było decyzją podyktowaną nie tylko jego niepodważalnymi umiejętnościami, ale również rolą mentora dla młodszych graczy. Włoski szkoleniowiec nie zamierza jednak ryzykować zdrowia swojego lidera. Strategia Brazylijczyków jest jasna: oszczędzać siły na fazę pucharową. Sztab medyczny planuje przeprowadzenie kolejnych badań obrazowych, które wykażą, czy intensywna rehabilitacja przynosi oczekiwane rezultaty. Jeśli Brazylia zdoła zapewnić sobie awans bez swojego asa w talii, kibice „Canarinhos” zobaczą w pełni sprawnego Neymara dopiero w najważniejszych meczach turnieju. Czy ta zachowawcza taktyka pozwoli Brazylii sięgnąć po szósty tytuł mistrzowski?



