
Brutalna prawda dla Spurs: Kane nigdy nie wróci do białego stroju!
Tottenham Hotspur otrzymał brutalną wiadomość: Harry Kane nie ma zamiaru zakładać ponownie kultowego białego stroju lilywhites. Angielski kapitan zerwał wieloletnie więzi z klubem w 2023 roku jako rekordzista strzelców Spurs z 280 golami w 435 występach. Brakuje mu jednak wielkich trofeów, co skłoniło go do transferu za rekordową kwotę do Bayernu Monachium.
W Allianz Arena Kane przełamał klątwę bez trofeów, zdobywając mistrzostwo Bundesligi i stając się pierwszym Anglikiem z 500 golami w karierze. Spekulacje o powrocie do Premier League i pogoni za rekordem Alana Shearera (260 goli) krążą w mediach, ale były napastnik Bobby Zamora, w rozmowie z GOAL we współpracy z William Hill, jest nieprzekonany. „Nie sądzę, byśmy go zobaczyli w Tottenhamie. Jest szczęśliwy w Bayernie, strzela mnóstwo goli. Jeśli wróci do Anglii na pożegnanie kariery, będzie chciał walczyć o wielkie trofea – czegoś, czego nie udało mu się osiągnąć w Spurs. Oni nie wyglądają na faworytów do jego sprowadzenia” – stwierdził Zamora.
Podobnego zdania jest inny były gracz Spurs, Danny Murphy: „Powrót do Tottenhamu to downgrade. Kane odnosi sukcesy, walczy o Ligę Mistrzów i ma pierwszy tytuł. Kibice go kochają, ale piłkarsko lepiej mu w klubach walczących o najwyższe laury, by pobić rekord Shearera”. Klauzula wykupu Kane'a (57 mln funtów) wygasła, a kontrakt obowiązuje do 2027 roku. Zamora widzi go w La Lidze: „Real Madryt czy Barcelona idealnie pasują – tam dostanie okazje i będzie strzelał bez przerwy”.
W tym sezonie Kane ma już 41 goli w 35 meczach dla Bayernu (26 w Bundeslidze), goni rekord Roberta Lewandowskiego (41). Po sezonie z szansami na kolejne tytuły poprowadzi Anglię na MŚ 2026 jako rekordzista strzelców reprezentacji.



