
Capello bije na alarm: Anglicy grają ze strachem i zmęczeniem na wielkich turniejach!
Były selekcjoner reprezentacji Anglii, Fabio Capello, ostrzega Thomasa Tuchela przed psychologicznymi i fizycznymi pułapkami, które mogą pokrzyżować plany Trzech Lwów na Mundialu 2026 w Ameryce Północnej. Włoch, który prowadził Anglików w latach 2007-2012, podkreśla konieczność pilnego wyeliminowania głęboko zakorzenionej kultury "strachu" i chronicznego zmęczenia, by marzenia o trofeum miały szansę się spełnić.
Capello, opierając się na swoich doświadczeniach z Mistrzostw Świata 2010 – gdzie jego drużyna miała problemy ze strzelaniem goli i odpadła w 1/8 finału – wskazuje, że angielscy piłkarze często meldują się na wielkich turniejach wyczerpani. Mimo perfekcyjnej kampanii kwalifikacyjnej pod wodzą Tuchela, Włoch jest zaniepokojony słabymi wynikami sparingów z Urugwajem i Japonią w marcu (remis i porażka). Brak przerwy zimowej w Premier League oraz brak pewności siebie w kluczowych momentach niweczą wysoki poziom techniczny kadry.
W rozmowie z BBC Sport Capello nie owijał w bawełnę: "To problem Anglii. Są zmęczeni i boją się. Trener musi to wyeliminować". Jako przykład podał finał Euro 2020 na Wembley, gdzie Anglia po szybkim golu na 1:0 przeciwko jego rodakom z Włoch zamknęła się w defensywie. "Wygrywali po 10-15 minutach, a potem przestali grać. Grali ze strachem" – wspominał 79-letni szkoleniowiec.
Droga Anglii na turniej w Norte America zapowiada się wymagająco. W grupie L zmierzą się z Chorwacją, Ghaną i Panamą. Pierwszy mecz z Chorwacją zaplanowano na 17 czerwca w AT&T Stadium w Arlington (Texas). Po marcowych wpadkach Tuchel musi teraz skupić się na zarządzaniu zmęczeniem graczy w końcówce sezonu krajowego, by Trzej Lwy dotarły na Mundial w optymalnej formie. Czy niemiecki taktyk przełamie klątwę wielkich turniejów?



