
Cucurella żegna Marescę: 'Dziękuję za zaufanie i wspomnienia' po sensacyjnym rozstaniu z Chelsea
Marc Cucurella był jednym z wielu graczy Chelsea, którzy podziękowali byłemu trenerowi Enzo Maresce po jego odejściu z klubu w czwartek. Włoch, który objął stanowisko w Chelsea latem 2024 roku, pożegnał się z funkcją mimo imponujących sukcesów w poprzednim sezonie – triumfu w Klubowych Mistrzostwach Świata i Lidze Konferencji Europy, a także zapewnienia udziału w Lidze Mistrzów.
Maresca stał się pierwszym menedżerem w historii Premier League zwolnionym 1 stycznia, po rzekomym konflikcie z zarządem klubu. Poprowadził The Blues w 57 meczach ligowych, odnosząc 28 zwycięstw (15 remisów, 14 porażek), z dorobkiem 96 goli i średnią wygranych na poziomie 49,1 proc. Jednak passa zaledwie jednego zwycięstwa w ostatnich siedmiu spotkaniach ligowych, w tym remis 2:2 z Bournemouth, przesądziła o jego losie. Chelsea w sezonie 2025/26 straciło już 15 punktów z pozycji prowadzących – więcej niż jakikolwiek inny zespół.
Cucurella, który rozegrał pod wodzą Marescy aż 78 spotkań we wszystkich rozgrywkach (najwięcej spośród graczy), opublikował wzruszający wpis na Instagramie: 'Dziękuję za wszystko, trenerze, i całemu sztabowi. Za pracę, zaufanie od pierwszego dnia i wspomnienia. Powodzenia w przyszłości!'. Podobne słowa skierowali Robert Sanchez: 'Dziękuję za zaufanie i wspólne chwile, które pozostaną ze mną na zawsze', oraz kontuzjowany Levi Colwill: 'Nie tylko świetny menedżer, ale i człowiek. Dziękuję za wszystko'.
Napięcia z klubem ujawnił Maresca, opisując przygotowania do wygranej 2:0 z Evertonem 13 grudnia jako 'najgorsze 48 godzin' od objęcia posady. Mimo zapewnień o kontynuacji, jego era dobiegła końca. Według doniesień, faworytem do zastąpienia go jest Liam Rosenior, obecny trener Strasbourga.



