
Czy Castellanos i Felipe powtórzą cud Bowena i Součeka? West Ham liczy na ocalenie!
Sześć lat temu West Ham United znajdował się na krawędzi katastrofy. Po siedmiu porażkach w ostatnich dziesięciu spotkaniach Hammers wylądowali w strefie spadkowej Premier League. W akcie desperacji, w ostatnich dniach styczniowego okna transferowego, londyńczycy wydali łącznie 41 milionów funtów na dwóch graczy: Jarrod Bowena z Hull City i Tomáša Součeka z Slavii Praga. Te transfery okazały się strzałem w dziesiątkę – Bowen stał się kapitanem i jednym z najlepszych strzelców Premier League, a Souček filarem środka pola, pomagając West Hamowi nie tylko uniknąć spadku, ale i regularnie walczyć o europejskie puchary.
Dziś historia może się powtórzyć. West Ham pod wodzą Julena Lopetegui przeżywa trudny okres, z serią słabych wyników i presją kibiców. W desperackiej próbie ratunku klubu przed kolejnym kryzysem, w styczniowym oknie transferowym sprowadzono Taty'ego Castellanosa z New York City FC i Pablo Felipe z Juventude. Argentyński napastnik Castellanos, znany z 20 goli w MLS w sezonie 2023, ma wnieść ogień w ofensywę Hammersów, podczas gdy wszechstronny Brazylijczyk Felipe wzmocni rywalizację w środku pola i ataku.
Czy ta dwójka okaże się drugim Bowenem i Součkiem? West Ham potrzebuje punktów jak powietrza – zaledwie kilka zwycięstw dzieli ich od bezpiecznej strefy. Kibice na London Stadium z nadzieją patrzą na nowych nabytków, licząc, że powtórzą tamten cud z 2019 roku i uratują sezon przed totalną klęską. Czas pokaże, czy zimowe zakupy znów okażą się kluczem do sukcesu.



