
Delap znów bez gola. Niewykorzystana szansa kosztowała Forest cenne punkty
Liam Delap nie zaliczy powrotu do Ipswich do udanych. Nottingham Forest, mimo wyraźnej przewagi, zremisował na Portman Road 1:1, a napastnik zmarnował znakomitą okazję w końcówce spotkania. Dla zespołu Olivera Glasnera to zaledwie jedno ligowe zwycięstwo w ośmiu meczach.
Delap trafił do Chelsea po tym, jak w sezonie 2024/25 strzelił dla Ipswich 12 goli. Od odejścia z Suffolk zdobył jednak tylko dwie bramki w Premier League. W piątek nie zdołał poprawić tego dorobku: po nieudanym wybiciu Abdoula Ouattary uderzył głową nad poprzeczką, a później minimalnie chybił z około 30 metrów.
Forest objął prowadzenie w 13. minucie. Po akcji Morgana Gibbs-White’a i Daniela Munoza Neco Williams wykończył atak efektownym wolejem. Ipswich wyrównało tuż przed przerwą, gdy fatalne podanie w kierunku Matsa Selsa przejął Julio Enciso i trafił do siatki.
Po zmianie stron goście nadal częściej zagrażali bramce. Kontrowersje wzbudziła sytuacja z 47. minuty: Issa Diop sfaulował Jamesa McAtee, lecz po analizie VAR zobaczył tylko żółtą kartkę. Forest miał kolejne szanse, a Leif Davis dwukrotnie ratował gospodarzy interwencjami blisko linii bramkowej. Goście stracili jeszcze Williamsa, który doznał niepokojącego urazu ręki. W końcówce niecelnie strzelali Callum Hudson-Odoi i rezerwowy Ipswich Jack Clarke, więc spotkanie zakończyło się podziałem punktów.