
Dembélé zaskakuje Henry'ego: Ballon d'Or 2025 stoi przed telewizorem jak dziecięca nagroda!
Ousmane Dembélé podzielił się zabawną anegdotą na temat swojego triumfu w Ballon d'Or 2025, ujawniając Thierry'emu Henry'emu, gdzie przechowuje prestiżową złotą kulę. W rozmowie po wygranej Paris Saint-Germain z Liverpoolem w ćwierćfinale Ligi Mistrzów, francuski skrzydłowy zaskoczył ekspertów, przyznając, że trofeum stoi po prostu przed telewizorem – jak nagrody z czasów dzieciństwa.
Dembélé był niekwestionowaną gwiazdą wieczoru na Anfield. W turbulentnym meczu wtorkowej nocy strzelił dwa kluczowe gole – w 72. i 91. minucie – uciszając kibiców The Reds i zapewniając PSG awans do półfinału. Te trafienia podniosły jego dorobek w europejskich pucharach do czterech bramek w 10 występach w tym sezonie. Po tym wyborowym występie, nagrodzonym tytułem gracza meczu, dołączył do studia CBS Sports Golazo, gdzie żartobliwie przyznał: „Mój angielski jest słaby” i przeszedł na francuski.
Rozmowa z Henrym, byłym reprezentantem Francji, szybko zeszła na osobisty sukces Dembélé. PSG nr 10, autor 16 goli i 8 asyst w 32 meczach we wszystkich rozgrywkach, nie schował trofeum w sejfie, lecz postawił je przed telewizorem. „Jak mama stawiała trofea, gdy byłem mały” – roześmiał się. Henry zareagował entuzjastycznie, chwaląc kliniczną skuteczność rodaka: „Bravo. Zawsze wiedziałem, że jeśli kończysz akcje, to sprawa jest załatwiona, finito”.
Z 10 golami w 17 meczach Ligue 1 Dembélé nie próżnuje. Zapowiedział powrót do studia: „Mam nadzieję, że spotkamy się w półfinale, a może i finale”. Paryżanie czekają na rywala – Bayern Monachium lub Real Madryt, z Bawarczykami prowadzącymi 2:1 po pierwszym meczu. PSG marzy o europejskim dubletcie po dominacji w Lidze 1.



