
"Pokaż to!" – Henry rzuca wyzwanie Artcie: Arsenal musi rozpalić ogień w Etihad!
Legenda Arsenalu Thierry Henry nie owija w bawełnę i rzuca ostre wyzwanie Mikelowi Artcie. Były król strzelców Kanonierów domaga się, by jego dawny klub udowodnił na boisku deklarowaną "czystą pasję i ogień", zwłaszcza w najbliższym starciu z Manchesterem City na Etihad Stadium. Henry ze śmiechem odrzucił sugestię, że Arsenalu wystarczy powtórzyć chaotyczne występy z ostatnich meczów, by wywieźć punkty z fortecy City.
Arsenal awansował do półfinału Ligi Mistrzów po ciężkim dwumeczu ze Sportingiem CP, mimo niedawnej zadyszki – porażki 2:1 z Bournemouth to trzecia przegrana w czterech spotkaniach. Przed starciem z Portugalczykami Arteta wezwał swoich podopiecznych do gry "bez strachu i z czystym ogniem", by zatrzymać serię klęsk – więcej porażek w dwa tygodnie niż w pierwszych 49 kolejkach sezonu. Laboredalny występ w rewanżu z Sportingiem skłonił jednak ikony klubu do wątpliwości, czy drużyna odzyska iskrę przed decydującym o tytule bojem w niedzielę.
W programie CBS Sports Henry, zagorzały zwolennik projektu Artety, stwierdził: „Wierzę w to, co powiedział [Arteta], jestem wielkim zwolennikiem. Wierzę w to, co widzę. Wierzę w ten ogień, ale jak tak mówisz, musisz to pokazać. Dziś tego nie widziałem. Przejdziemy dalej, półfinał, super. Nigdy tego nie wygraliśmy, ja też nie, ale ligę wygrałem”. Roześmiany zapytał, czy poziom z Lizbony wystarczy na City – ekipę, która wygrała cztery mecze z rzędu (z przerwą na Liverpool). „Idźcie i wygrajcie w Man City. Chcę zobaczyć ten ogień. Wierzę w Mikela, tak, ale pokażcie to! Nie jak dziś, z Bournemouth, Brightonem, Mansfieldem czy wszystkim, co widziałem w tym sezonie”.
Arsenal prowadzi w Premier League z 70 punktami po 32 meczach – wygrana w Etihad dałaby dziewięciopunktową przewagę. Potem czekają Newcastle (25 kwietnia), Fulham, West Ham i Burnley w maju, a w LM półfinał z Atletico Madryt (pierwszy mecz na Metropolitano). To decydujący finisz – Henry wierzy, że to największa szansa Arsenalu na mistrzostwo i uciszenie krytyków.



