
Estêvão eksploduje pod Roseniorem: Brazylijski wonderkid gotowy na podbój Chelsea!
Nie było mocnych na Estêvão w meczu z Crystal Palace. Brazylijski skrzydłowy Chelsea otrzymał piłkę tuż za połową rywala, musiał pokonać 40 jardów i obrońcę, ale bez problemu umieścił ją w siatce, dając Blues prowadzenie 1:0 i cenne zwycięstwo na Selhurst Park. Do tego asystował przy drugim golu João Pedro, błyszcząc w reaktywowanej przez Liama Roseniora drużynie, która wygrała cztery z pięciu meczów od zmiany trenera.
Talent 18-latka nigdy nie był tak oczywisty. Enzo Maresca, poprzedni szkoleniowiec, mimo pochwał publicznie, hamował go w pierwszej połowie sezonu – Estêvão zagrał tylko w ośmiu meczach Premier League, częściowo przez kontuzje i chorobę. To frustrowało kibiców, ograniczając atak Chelsea, które w dwa sezony wydało blisko 400 mln funtów na nowych napastników: Liama Delapa, Alejandro Garnacho, Jamie'ego Gittensa, Pedro i Estêvão. Model klubu opiera się na sprowadzaniu globalnych talentów – zeszłego sezonu Blues mieli najmłodszą kadrę w lidze, a Brazylijczyk to ich największa nadzieja na superst gwiazdy.
„To gracz o specjalnych zdolnościach i talencie” – chwalił Rosenior po meczu. „Był chory, ale za każdym razem, gdy grał ze mną, był wybitny. Cieszę się, że wszyscy wrócili za piłkę, dając mu przestrzeń”. Żaden nastolatek w Premier League nie ma więcej goli i asyst we wszystkich rozgrywkach. W sezonie 2025/26 Estêvão ma 24 udane dryblingi i obsesyjną determinację, by wdzierać się w pole karne. Dwustronny, szybki i umiejętny, przypomina Viníciusa Júniora czy Neymara – nie dziwi, że Chelsea zapłaciło 34 mln euro Palmeiras.
Pod Marescą gra była nudna, bez przełamań bloków. Estêvão to antidotum – withdrawny w 74. minucie, otrzymał owację. Reprezentuje najlepsze w strategii Clearlake i nadzieje kibiców na trofea. Rosenior (41 l.) ma obiecujący start, ale kluczowe będzie wydobycie maksimum z takich perełek jak Estêvão.



