
Eze nie lubi tap-inów! Arcygol stawia nieśmiałego Arsenalu na tronie Premier League
Arsenal powrócił na fotel lidera Premier League po sensacyjnym zwycięstwie 1-0 nad Newcastle United na Emirates Stadium. Kluczowy gol strzelił Eberechi Eze już w 9. minucie, przeszywając prawy róg bramki Nicka Pope'a pięknym curlingiem z krawędzi pola karnego po akcji z krótkiego rzutu rożnego. Kanonierzy, nerwowo dążący do zakończenia 22-letniej suszy na tytuł mistrza Anglii, objęli prowadzenie po serii trzech krótkich kornerów, ale potem dali się zepchnąć do defensywy. Newcastle, mimo słabej formy, zdominowało posiadanie piłki w pierwszej połowie – David Raya musiał ratować zespół po dalekim strzale Sandro Tonali.
Druga połowa to wyrównana gra z minimalnymi okazjami. Zmieniwszy się Yoane Wissa zmarnował wielką szansę na wyrównanie, volleyując nad bramką w 80. minucie. Później ożyli Gabriel Martinelli i Martin Ødegaard, wymuszając interwencje Pope'a, ale Eze wystarczyło jego arcydzieło. Arsenal ma teraz trzy punkty przewagi nad Manchesterem City, choć Pep Guardiola ma jeszcze zaległy mecz.
GOAL ocenia graczy Arsenalu z Emirates:
- David Raya (7/10): Świetna komenda w polu karnym i obrony. Blisko błędu przy Tonatim, ale szybko się poprawił.
- Ben White (6/10): Solidny powrót do składu, niezawodny.
- Jakub Kiwior (5/10): Nic błyskotliwego, ale wystarczająco solidny.
- Gabriel Magalhães (4/10): Problemy z tempem Osuli od pierwszej minuty, daleko od formy.
- Kieran Tierney (5/10): Krótkie rzuty rożne ograniczyły jego zagrożenie ze stałych fragmentów, ale wygrał sporo piłek.
- Declan Rice (6/10): Trzymał Murphy'ego na prawym skrzydle.
- Thomas Partey (5/10): Ciężka praca w środku, ale nie zatrzymał Tonali i Guimaraesa.
- Martin Ødegaard (6/10): Po wolnym starcie ruszył grę do przodu.
- Bukayo Saka (5/10): Poprawa, ale nie na swoim poziomie, zmęczony po długim sezonie.
- Gabriel Martinelli (5/10): Jaśniejsze momenty na początku, ale zgasł po przerwie.
- Kai Havertz (6/10): Trzymał piłkę, asysta przy golu Eze, kontuzja przed przerwą.
- Eberechi Eze (9/10): Genialny gol z dystansu.
- Leandro Trossard (5/10): Zagrożenie z lewej, ale nie pasuje do roli; kontuzja.
Zmiany: Viktor Gyökeres (5/10) po Havertzu – nierówny hold-up, zmarnował kontrę. Inny po Eze dodał dynamiki, blisko gola nożycami. Martín Zubimendí na ostatnie 10 minut za Zubimendiego.
Mikel Arteta (6/10): Wolne posiadanie pozwoliło Newcastle dyktować tempo. Kredyt za zmiany w stałych fragmentach, ale występ niepokojący.



