
Woodman bohaterem, Isak i Wirtz rozstrzygnęli! Liverpool czwarty w smutny dzień pożegnania Salaha
Liverpool awansował na 4. miejsce w tabeli Premier League po sobotnim zwycięstwie 3-1 nad Crystal Palace na Anfield. Bramki Alexandra Isaka i Andy'ego Robertsona w pierwszej połowie dały Czerwonym kontrolę nad meczem, a trzeci bramkarz Freddie Woodman popisał się serią genialnych interwencji, które pomogły utrzymać prowadzenie. Punkty zapewnił dopiero w doliczonym czasie Florian Wirtz, ale popołudnie przyćmiła kontuzja Mohameda Salaha, która może wykluczyć go z ostatnich tygodni kariery na Anfield.
W pierwszej połowie Palace odpowiedziało, lecz Woodman dwukrotnie wybronił strzały Jean-Philippe'a Matety, a po drugiej interwencji ruszyła kontra zakończona precyzyjnym uderzeniem Robertsona w róg bramki. Tuż przed przerwą Woodman znów błysnął, zatrzymując Maxence'a Lacroixa. Tymczasem legenda klubu, Salah, musiała opuścić boisko przed 60. minutą z urazem ścięgna podkolanowego – być może na zawsze.
Palace złapało kontakt w kontrowersyjnych okolicznościach: po urazie Woodmana przy paradzie na strzał Ismaili Sarr, Daniel Munoz wbił piłkę do pustej bramki. Końcówka była nerwowa – Jorgen Strand Larsen trafił w słupek. Liverpool wytrzymał ciśnienie, a Wirtz huknął pod poprzeczkę przed Kopem. Zespół Arne Slota przeskoczył Aston Villę i zachował 8-punktową przewagę nad 6. Brightonem w walce o Ligę Mistrzów.
Oceny graczy Liverpoolu (według GOAL): Freddie Woodman (9/10) – genialny debiut w Premier League, kluczowe parady, mimo urazu przy golu Palace. Trent Alexander-Arnold (7/10) – asysta przy bramce Robertsona, solidny w obronie. Joe Gomez (7/10) – radził sobie z Matetą. Virgil van Dijk (7/10) – wygrał pojedynki powietrzne. Andrew Robertson (8/10) – gol i asysta. Alexis Mac Allister (7/10) – dwie asysty. Dominik Szoboszlai (7/10) – kreatywny na kontrach. Florian Wirtz (8/10) – decydująca bramka. Mohamed Salah (6/10) – piękny gol, ale kontuzja. Cody Gakpo (6/10) – groźny po przerwie. Alexander Isak (7/10) – otworzył wynik.
Subs: Jeremie Frimpong (6/10) – groźny po wejściu za Salaha. Inni zmiennicy wzmocnili obronę. Slot (8/10) – trzy zwycięstwa z rzędu, LM prawie pewne.



