
„Najlepszy na świecie!” Amiri w ekstazie po genialnym comebacku Bayernu
Bayern Monachium zaliczył spektakularny comeback w Mainz, odrabiając straty 0-3 do przerwy i pokonując FSV Mainz 05 4-3 w ramach Bundesligi. Nadiem Amiri, pomocnik gospodarzy, nie szczędził pochwał pod adresem rywali, a zwłaszcza jednej gwiazdy FCB, którą okrzyknął „najlepszym graczem na świecie”.
Mecz w Oppenheim Arena zaczął się po myśli Mainzu – podopieczni Bo Henriksena prowadzili 3-0 po pierwszej połowie. Bayern, prowadzony przez Vincenta Kompany'ego, zareagował błyskawicznie. W przerwie na boisko weszli Harry Kane i Michael Olise, a wkrótce potem Jamal Musiala. Wszyscy trzej wpisali się na listę strzelców, zapewniając Bawarczykom zwycięstwo i cenne trzy punkty w walce o mistrzostwo Niemiec.
„Jestem bez słów. Zagraliśmy niesamowitą pierwszą połowę. Wiedzieliśmy, że zdenerwowaliśmy Bayern i co nas czeka” – przyznał Amiri w rozmowie ze Sky. „Po prostu nie da się bronić przed taką jakością, jaką wnoszą. Oczywiście, nie powinniśmy pozwolić uciec 3-0, ale to najlepszy przykład, dlaczego Bayern jest obecnie najlepszą drużyną świata”.
Amiri poszedł dalej w laudacji dla Bayerna, który za miesiąc zmierzy się z broniącym tytułu Paris Saint-Germain w półfinale Ligi Mistrzów. „W moim przekonaniu Michael Olise jest teraz najlepszym graczem na świecie!” – stwierdził w DAZN. Francuski skrzydłowy, który latem trafił do Monachium z Crystal Palace za rekordową kwotę, potwierdza klasę w wielkim stylu, stając się kluczową postacią w ofensywie FCB obok Kane'a i Musiali.
Ten wynik umacnia Bayern na czele Bundesligi i buduje morale przed decydującymi starciami w Europie.



