
Fàbregas wraca na Old Trafford. Historia „Pizzagate” wciąż za nim chodzi
Cesc Fàbregas ponownie zmierzy się z Manchesterem United, tym razem jako trener Como. Przed środowym spotkaniem na stadionie Giuseppe Sinigaglii, rozgrywanym w trzeciej kolejce fazy ligowej Ligi Mistrzów, angielskie media przypominają jedną z najbardziej niezwykłych historii w dziejach rywalizacji obu klubów — „Pizzagate”.
Do zdarzenia doszło w październiku 2004 roku. Arsenal przyjechał na Old Trafford, mając na koncie 49 ligowych meczów bez porażki i walcząc o przedłużenie serii do 50. Kanonierzy przegrali, a po końcowym gwizdku doszło do przepychanek w tunelu prowadzącym do szatni. W zamieszaniu ktoś rzucił kawałkiem pizzy, który trafił w sir Alexa Fergusona.
Przez lata nie było wiadomo, kto rzucił jedzeniem. Podejrzenia kierowano na Fàbregasa, a Martin Keown mówił o „bardzo utalentowanym hiszpańskim piłkarzu”. Hiszpan rozwiał wątpliwości w 2018 roku: przyznał, że rzucił pizzą, choć nie zamierzał trafić Fergusona. Podkreślał, że działał spontanicznie i później przeprosił byłego menedżera United.
W rozmowie z ITV w 2022 roku Fàbregas dodał, że był wtedy sfrustrowany porażką i własną nieobecnością na boisku. Wrócił do szatni głodny, chwycił kawałek pizzy, a gdy usłyszał odgłosy awantury, rzucił nim, nie mając odwagi dołączyć do przepychanek.