
Gasperini eksplodował gniewem po czerwonej dla Wesleya! Rzucił notatkami asystenta w powietrze
W gorącym meczu Serie A o miejsce w Lidze Mistrzów, pomiędzy Atalantą a Romą w Rzymie, trener Nerazzurrich Gian Piero Gasperini nie krył wściekłości po kontrowersyjnej czerwonej kartce dla swojego obrońcy Wesleya Franca. Spotkanie, kluczowe dla obu ekip w walce o europejskie puchary, było wyrównane – po karnym Donyella Malena z pierwszej połowy dla Romy, Ioannis Douvikas wyrównał stan na 1-1.
W 65. minucie, przy tym samym wyniku, Wesley – który już wcześniej otrzymał żółtą kartkę – popełnił błąd, zatrzymując kontrę Modou Diao. Brazylijczyk wygrał 50/50 z Renschem, po czym Diao ruszył na bramkę Atalanty. Kontakt był minimalny, Diao upadł teatralnie, ale sędzia Davide Massa nie miał wątpliwości – pokazał drugą żółtą kartkę, co automatycznie oznaczało czerwoną. Interwencja Wesleya była naiwna, lecz uczciwa, jednak timing okazał się fatalny dla podopiecznych Gasperiniego.
Właśnie w tym momencie Gasperini szykował zmiany taktyczne: miał wprowadzić byłego gracza Genoi, Venturino, by przeorganizować zmagającą się z problemami defensywę. W furii trener odwrócił się do ławki, gestykulując dziko, i cisnął w powietrze teczkę asystenta – pełną kartek z instrukcjami do stałych fragmentów gry, przeznaczonych dla nadchodzącego zmiennika. Jak relacjonowało DAZN, gniew Gasperiniego wynikał nie tylko z samego odesłania zawodnika, ale przede wszystkim z pechowego momentu, który zepsuł plany na reshuffle.
Zmiana Venturino została wstrzymana i ostatecznie anulowana – zawodnik wrócił na ławkę i nie pojawił się na boisku. Incydent ten stał się symbolem frustracji Atalanty, która musiała grać w dziesiątkę w kluczowym momencie pojedynku z Giallorossimi. Mecz w Rzymie podkreśla napiętą rywalizację w czołówce Serie A, gdzie każdy punkt liczy się w wyścigu o Champions League.



