
Gattuso brutalnie odesłał Chiesę do domu przed barażem o mundial!
Selekcjoner reprezentacji Włoch Gennaro Gattuso potwierdził, że skrzydłowy Liverpoolu Federico Chiesa został nagle odesłany do Anglii przed kluczowym barażem play-off o awans na mistrzostwa świata z Irlandią Północną. Powód? Drobne problemy fizyczne i brak odpowiedniej gotowości psychicznej. 'Miał drobne kwestie i uznaliśmy, że nie ma sensu, by zostawał' – wyjaśnił Gattuso, podkreślając, że decyzja była wspólna, bo Chiesa 'czuł, że nie da rady'.
Włoski szkoleniowiec jest świadomy ogromnej presji na jego zespół, który desperacko próbuje uniknąć kolejnej klęski w eliminacjach. 'Napięcie jest nieuniknione. Tylko ktoś bez krwi w żyłach by go nie czuł. Musimy przekazywać pozytywne nastawienie. Nie ma wymówek' – przyznał. Nakazał piłkarzom skupić się wyłącznie na czwartkowym meczu, zapominając o czterech triumfach na MŚ, dwóch na Euro i złotym medalu olimpijskim. Inni kontuzjowani gracze zostali w kadrze, by podtrzymywać morale, co czyni decyzję wobec Chiesy – który wcześniej odmawiał powołań, ale wreszcie wrócił – tym bardziej szokującą.
By wzmocnić więzi, sztab porzucił taktyczne sesje na rzecz wspólnych kolacji z graczami w Europie. 'Nie było tablicy ani markerów. Chcieliśmy budować jedność' – relacjonował Gattuso. Mecz przeniesiono do Bergamo, uciekając przed toksyczną atmosferą San Siro w Mediolanie, gdzie kibice szybko gwiżdżą na błędy. Forma Chiesy dramatycznie spadła od Euro 2020: w Liverpoolu w sezonie 2025/26 uzbierał ledwie 673 minuty w 32 meczach, z jednym startem w Premier League i dwoma golami. Nie grał dla Azzurrich od Euro 2024, co stawia krzyżyk na jego międzynarodowej karierze.



